Igor Jovicević po remisie z Cracovią: to był mecz, w którym tworzył się charakter

Igor Jovicević po remisie z Cracovią: to był mecz, w którym tworzył się charakter
Igor Jovicević po remisie z Cracovią: to był mecz, w którym tworzył się charakterMikolaj Barbanell / Zuma Press / Profimedia

Bezbramkowym remisem zakończył się mecz Widzewa z Cracovią w 22.kolejce piłkarskiej ekstraklasy. Trener Łodzian Igor Jovicević przyznał, że to było spotkanie, w którym tworzył się charakter. Zaznaczył, że jest zadowolony z postawy swoich piłkarzy i ich zaangażowania.

Mecz w Łodzi był słabym widowiskiem z obu stron. Oba zespoły miały duże problemy ze stworzeniem okazji bramkowych i żaden z nich nie był bliżej zwycięstwa.

Trener Widzewa podsumowując piątkowe spotkanie podkreślił, że był to trudny mecz, w którym płynną grę utrudniał stan murawy. Chorwat był jednak zadowolony z postawy swojej drużyny.

"To był też mecz, w którym tworzył się charakter. To napawa mnie dumą. W drugim meczu z rzędu zachowaliśmy czyste konto, co pokazuje, że idziemy do przodu. Wywalczyliśmy cztery punkty z zespołami z ligowej czołówki. Cracovia w poprzednich spotkaniach grała naprawdę dobry futbol. Dziś nie stworzyła sobie klarownych sytuacji, a to dlatego, że byliśmy po prostu dobrzy w defensywie i odpowiednio zorganizowani taktycznie" – przyznał Jovicević.

Opiekun gości Luka Elsner ocenił, że obie drużyny postawiły w tej konfrontacji na walkę i było to widać na boisku.

"Przy tym stanie murawy ciężko było o stworzenie wielkiego widowiska, szczególnie w drugiej połowie. Jestem jednak bardzo dumny z postawy i zaangażowania drużyny zarówno w tym meczu, jak i we wcześniejszych. Wywozimy z Łodzi punkt i musimy być z niego zadowoleni" – powiedział.

Dodał, że planem jego zespołu było zaburzenie energii łódzkiego stadionu i mocnego nastawienia gospodarzy, co udało się zrobić dzięki mocnemu wejściu w mecz. Mniej zadowolony był jednak z drugiej części meczu, w której jego podopiecznym nie udało się przejąć inicjatywy.

"W drugiej połowie mam do siebie pretensje, że za późno zidentyfikowałem jakość boiska. Mogliśmy postawić na bardziej bezpośrednią grę i zbieranie drugich piłek" – tłumaczył Słoweniec.

Szkoleniowiec Cracovii żałował straty Wiktora Bogacza, który w ostatnich minutach opuścił boisko z urazem barku i czeka go dłuższa przerwa w treningach. "Wygląda na to, że złamał obojczyk. Czeka go operacja i pewnie dwa miesiące rehabilitacji" – poinformował.

Widzew pozostał na 15. miejscu w tabeli, pierwszym, które gwarantuje utrzymanie w ekstraklasie. Cracovia jest czwarta. Łodzianie w następnej kolejce zgrają na wyjeździe z Pogonią Szczecin, a zespół z Krakowa podejmie Piasta Gliwice.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen