
Bramkarz
Jasmin Burić (Zagłębie Lubin) 8.3
Świetny występ w starciu przeciwko ekipie Rakowa. Czyste konto, wiele kapitalnych interwencji - to zasługuje na nasze uznanie.
Obrońcy
Michał Gurgul (Lech Poznań) 8.3
20-latek zanotował asystę przy bramce na 3:0 w meczu z Piastem, a oprócz tego pokazał, że ma zdrowie do biegania zarówno w obronie, jak i w ataku.
Konstantinos Sotiriou (Korona Kielce) 8.5
Asysta przy drugim golu w starciu z Radomiakiem i bezbłędny występ w defensywie. Profesor linii obrony kielczan.
Marcel Pięczek (Korona Kielce) 8.3
Pokazał dobrą wydolność, zdobył gola i wiele razy nękał rywali swoimi rajdami z boku boiska. Jeśli utrzyma taką formę, Kielce staną się dla niego zbyt ciasne.
Pomocnicy
Camilo Mena (Lechia Gdańsk) 8.7
MVP 21. kolejki Ekstraklasy. Dwie bramki w meczu przeciwko Motorowi dały komplet punktów jego ekipie, a on sam udowodnił, że należy do grona czołowych piłkarzy w lidze.
Borja Galan (GKS Katowice) 7.9
Jego bramka dała punkt GKS-owi w starciu z Legią. Dobrze prezentował się w środku pola, odpowiednio regulując tempo gry swojej ekipy.
Ali Gholizadeh (Lech Poznań) 8.6
Gol i asysta w starciu z Piastem udowadniają, że jego forma idzie w górę. Oby przełożył dobrą dyspozycję na grę w europejskich pucharach.
Mariusz Fornalczyk (Widzew Łódź) 7.9
Nie zanotował konkretów w postaci gola ani asysty, ale pokazał wielką dynamikę i przebojowość, dzięki której trafił do Widzewa. W jednej sytuacji trafił w poprzeczkę, jednak jak utrzyma formę konkrety ofensywne same przyjdą w kolejnych spotkaniach.
Pablo Rodriguez (Lech Poznań) 8.0
Ważny gol w meczu z Piastem, ale nie tylko za to chcemy go wyróżnić. Świetnie regulował tempo gry, wiedział kiedy przerzucić piłkę na drugą stronę i pokazał, że może być czołowym środkowym pomocnikiem w lidze.
Napastnicy
Emil Kornvig (Widzew Łódź) 7.9
Zdobył gola przeciwko Wiśle Płock i w końcu pokazał, że drzemie w nim naprawdę spory potencjał. Jak zacznie go częściej pokazywać, może stać się gwiazdą ligi.
Sebastian Bergier (Widzew Łódź) 7.9
Kolejny gol w tym sezonie, tym razem z rzutu karnego. Jest liderem formacji ofensywnej Widzewa, co nie zmieniło się nawet mimo wielu transferów podczas zimowego okienka.
