Legia w tej edycji nie spełnia oczekiwań, zajmując odległe, 13. miejsce w tabeli, tuż za Motorem, który ma o jeden punkt więcej. Ponieważ od przeszło dwóch miesięcy stołeczna drużyna nie odniosła ligowego zwycięstwa, to rozbudzone zostały nadzieje lubelskich kibiców na korzystny wynik swoich ulubieńców. Prezentują oni ostatnio coraz lepszą dyspozycję, czego dowodem było pokonanie po raz pierwszy w tym sezonie Cracovii na jej boisku, a Karol Czubak w pięciu ostatnich meczach strzelił pięć goli.
W historii 20 bezpośrednich spotkań Motoru z Legią w najwyższej klasie rozgrywkowej statystyki są zdecydowanie korzystniejsze dla klubu z Warszawy, który wygrał 12 razy, a pięć meczów zremisował. Lublinianie tylko trzykrotnie triumfowali, ale jedyny raz na własnym boisku jeszcze przy Alejach Zygmuntowskich, kiedy 44 lata temu pokonali prowadzoną przez Kazimierza Górskiego Legię 3:0 po dwóch bramkach Andrzeja Popa i jednej Tomasza Arceusza.
W poprzednim sezonie w Warszawie było 5:2 dla gospodarzy, a w Lublinie 3:3.
"Legia jest w trudnym momencie. Na pewno piłkarzom i klubowi doskwiera ta sytuacja i jak widać, nie jest tak prosto z niej wyjść, bo porażki i słabsze występy się nawarstwiają. Dodatkowo jest ciągłe zamieszanie z ewentualnym następcą trenera Iordanescu, które trwa od jakiegoś czasu" – zauważył szkoleniowiec Motoru.
Jednocześnie docenia on klasę poniedziałkowego przeciwnika.
"Musimy też pamiętać, że Legia, nie boję się tego powiedzieć, ma w swoim składzie najlepszych piłkarzy, jeśli chodzi o warunki klubowe w Polsce. Ma topowych zawodników, jak na polskie warunki i zrobiła bardzo dobre transfery. Uważam, że w tych piłkarzach prędzej czy później w tym sezonie zostanie uwolniony potencjał. Bez względu na to, w jakim momencie jest przeciwnik, musimy wejść na naprawdę wysoki poziom, żeby myśleć u siebie o trzech punktach" – podkreślił Stolarski.
W obydwu drużynach nie ma zawodników, którzy musieliby pauzować za żółte kartki, a dobrą wiadomością dla lubelskich kibiców jest to, że gotowi do gry po kontuzjach są stoper Arkadiusz Najemski i napastnik Renat Dadashov.
Mecz Motor Lublin – Legia Warszawa rozpocznie się w poniedziałek o godz. 19.
