Najlepszy strzelec PKO BP Ekstraklasy 2025/26 zostaje w Gdańsku – to wydawało się bardzo realne po zamknięciu okna transferowego na głównych rynkach, za to jego nowa umowa z Lechią niektórych zaskoczyła.
Miał jeszcze prawie półtora sezonu do wygaśnięcia dotychczasowego kontraktu, a dziś ten okres wydłużył się z czerwca 2027 do czerwca 2030 roku. Wiadomo, że umowa wiąże się z nowymi, lepszymi warunkami finansowymi dla piłkarza i tu niespodzianki nie ma: gdy przychodził do Legii późnym latem 2023 roku, był wyceniany na 350 tys. euro. Dziś jego rynkowa wartość jest szacowana na 5 mln euro, a w Lechii są przeświadczeni, że do „sufitu” jeszcze daleko.
Zawodnik o świetnym instynkcie był już przedmiotem zainteresowania innych klubów, a nieoficjalnie Slavia Praga miała usłyszeć kwotę 15 mln euro przy próbie jego pozyskania. Na razie Lechia i sam słowacki napastnik mają spokój – nowe warunki pozwalają komfortowo planować przyszłość, w której Bobcek ma dalej grać w Gdańsku. Z 15 golami we wszystkich rozgrywkach nie ma sobie równych nie tylko w Trójmieście, ale na całym polskim podwórku.
"Podpisanie nowego kontraktu wiele dla mnie znaczy. Od pierwszego dnia czuję się tutaj jak w domu. Jestem wdzięczny za zaufanie okazane mi przez Prezesa oraz cały sztab Lechii, a także za niesamowite wsparcie, które nieustannie otrzymuję od kibiców. Cieszę się, że przez kolejne sezony mogę dumnie reprezentować biało-zielone barwy" – powiedział Tomáš Bobček, cytowany przez oficjalny serwis Lechii.

