Choć urodził się w chorwackim Splicie, to jest Bośniakiem. Miejsce narodzin pomogło jednak w rozwoju sportowym, bowiem właśnie z zespołem U19 Hajduka zdobył mistrzostwo Chorwacji. Grał też w kadrach U19 i U21 Bośni i Hercegowiny, zdobywając siedem bramek w 14 meczach. Jeszcze lepiej wypadł w UEFA Youth League, gdzie w pięciu spotkaniach notował sześć goli.
Brzmi świetnie? Tak, ale to nie ostatnie lata w wykonaniu Filipa Cuicia, bo te wypadają znacznie mniej okazale. Dziś rosły (188 cm) środkowy napastnik to piłkarz niemogący się przełamać w lidze chorwackiej. Zanim został wykupiony przez Pogoń z HNK Gorica, 23-latek nie mógł strzelić żadnego gola od października, choć był zawodnikiem podstawowego składu.
Dlatego wycenianego na 600 tys. euro atakującego trudno uznać w ciemno za wzmocnienie Pogoni, dla której zresztą nie był pierwszym wyborem. Wchodzimy jednak w ostatnie godziny okna transferowego i wybory nie zawsze są tymi wymarzonymi. Za to piłkarz jest uznawany za pracującego dla drużyny, więc przy odpowiednim wkomponowaniu w skład może się w Szczecinie przydać.
Cuić podpisał umowę do połowy 2029 roku z opcją przedłużenia o kolejny sezon. Wybrał numer 10 na koszulce.

