Piątek z Ekstraklasą: Scyzory lepsze w derbach z Radomiakiem, czarna seria Legii trwa w Katowicach

Zaktualizowany
Piątek z Ekstraklasą
Piątek z EkstraklasąČTK / imago sportfotodienst / Ernest Kolodziej

Prosty błąd otworzył Koronie drogę do zwycięstwa w derbach z Radomiakiem. W drugim meczu Legia pod wodzą Marka Papszuna musiała zgarnąć komplet punktów, by nie zanotować najgorszej serii w historii występów w Ekstraklasie (12 meczów bez wygranej z rzędu). Kompletnie bezbarwna drużyna z Warszawy wywozi tylko remis z Katowic.

GKS Katowice - Legia Warszawa (1:1)

Legia przyjechała do Katowic z jasnym celem: nie dopuścić do najgorszej w historii serii 12 meczów bez zwycięstwa w Ekstraklasie. Zaczęło się nieźle, gdy Patryk Kun zmarnował okazję w 13. minucie. Katowiczanie chcieli wykorzystać swój dobry start wiosną, ale w 19. minucie Nowaka barkiem zablokował Piątkowski. Przełamanie przyszło w 26. minucie, gdy Urbański świetnie utrzymał piłkę, odegrał do Kuna, a ten wrzucił z lewego skraju szesnastki na głowę Wahana Biczachczjana, który otworzył wynik

Pierwszy raz od września Legia prowadziła, co mogło szybko się skończyć: w 32. minucie Ilia Szkuryn nieoczekiwanie minął Kapuadiego w wyjściu do piłki i prawie wbiegł z nią do bramki swojej byłej drużyny. Tobiasz zdołał go zatrzymać, miejscowi chcieli karnego. Nie tylko go nie było, ale też stracili Lukasa Klemenza z bólem mięśnia dwugłowego.

Ostatnie minuty przed przerwą były ciekawą wymianą ciosów. W 42. minucie Kapuadi wybił uderzenie Milewskiego, zaś w 45. minucie błąd obrony GieKSy po rzucie rożnym stworzył okazję Colakowi. Posłał piłkę obok bramki. Wreszcie, pod koniec doliczonego czasu Bartosz Nowak wrzucił piłkę na głowę Borjy Galana i ten wcisnął ją pod dalszy słupek bramki Tobiasza. Przewaga stracona.

W obu ekipach doszło do zmian w ofensywie, ale pojawienie się Adama Zrelaka i Milety Rajovicia nie dało jakościowej poprawy. Nawet przeciwnie - żadna z drużyn po przerwie nie była w stanie zwieńczyć akcji celnym strzałem. Zdecydowanie lepiej wyglądali miejscowi, a gdy w 84. minucie piłka śmignęła blisko bramki Legii, Warszawiakom pozostało liczyć na scenariusz z Gdyni i piorunującą końcówkę. Tę mieli zapewnić Wojciech Urbański i Jan Leszczyński, ale nie ugrali nic, wynik sprzed przerwy się nie zmienił.

Statystyki meczu GKS - Legia
Statystyki meczu GKS - LegiaFlashscore

Radomiak Radom - Korona Kielce (0:2)

Regionalna „święta wojna” zaczęła się elektryzująco, bo już po 5 minutach Radomiak domagał się rzutu karnego. Nic z tego nie wyszło, ale jeszcze bardziej nie wyszło rozegranie od własnej bramki: błąd Majchrowicza pozwolił przejąć, a Wiktor Długosz bez problemu pokonał golkipera już w 7. minucie.

Po drugiej stronie Radomiak miał jeden bardzo wysoki problem. Mierzył dokładnie 188 cm, a na imię mu Xavier: sytuacyjny strzał Wolskiego? Zatrzymany. Mocne uderzenie Capity? Tak samo. Radomiak naciskał i napierał, a z przewagi nic nie wychodziło. Rywale mieli zupełnie inny piątek 13: wrzut z autu w 33. minucie mieli modelowy – Sotiriou przedłużył, a Pięczek uwolnił się i zasadził piłkę pod poprzeczkę.

Grał Radomiak, trafiała Korona. Tego było za wiele dla Goncalo Feio, który jeszcze przed przerwą wyleciał z czerwienią za insynuacje korupcyjne wobec sędziów. Radomiak powinien mieć kontakt przed przerwą, lecz Capitę zatrzymała poprzeczka, a Mauridesa, Grzesika i Donisa zatrzymywał Dziekoński, który był jak ściana.

Druga połowa miała przewidywalny dla temperamentów obu trenerów i drużyn przebieg: Korona z wyrachowaniem trzymała wynik, a Radomiak zajadle atakował. Chwilami posiadanie piłki po stronie miejscowych szybowało w okolice 80 procent, tyle że na 10 minut przed końcem nie mieli ani jednego celnego strzału w drugiej połowie – tak ofiarni byli w defensywie zawodnicy Korony z pola, ze Zwoźnym i Sotiriou na czele. Dopiero pod koniec doliczonego czasu Dziekoński ponownie zatrzymał Capitę, pieczętując czyste konto. 

Statystyki meczu Radomiak - Korona
Statystyki meczu Radomiak - KoronaFlashscore
Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen