W poniedziałkowy wieczór PZPN wydał komunikat, który wzbudzi bardzo wiele pytań, przede wszystkim dotyczących personaliów. Kim są piłkarze, którzy zostali objęci dochodzeniem Komisji Dyscyplinarnej? Tego jeszcze nie wiemy, za to przedstawione zarzuty brzmią bardzo poważnie.
Piątka piłkarzy zawodowych grających na centralnym szczeblu rozgrywek (cztery najwyższe poziomy) postawiła w sumie 5422 niedozwolone zakłady sportowe. 69 z tych zakładów miało dotyczyć meczów drużyn, których barwy piłkarze reprezentowali.
Dlatego Rzecznik Dyscyplinarny PZPN uznał, że zarzuty dyscyplinarne powinni usłyszeć wszyscy, zaś dwóch najbardziej obciążonych piłkarzy ma być objętych zakazem udziału w meczach ligowych i pucharowych.
PZPN precyzuje, że mówimy o pięciu odrębnie analizowanych sprawach poszczególnych zawodników. Najcięższe konsekwencje mogą czekać tych obstawiających mecze własnych drużyn oraz korzystających z zakładów na rozgrywki, w których uczestniczyli. W takich przypadkach mogło teoretycznie dochodzić do tzw. ustawiania meczów, czyli nieuczciwego wpływania na ich wyniki.
Paleta sankcji w takim przypadku jest bardzo szeroka. Najniższy wymiar kary w przypadku uznania winy to 1000 zł, zaś najwyższy to całkowite wykluczenie z PZPN, które oznacza koniec kariery.
