Prezes Piasta: Start drugiej rundy Ekstraklasy będzie kluczowy

Prezes Piasta: Start drugiej rundy Ekstraklasy będzie kluczowy
Prezes Piasta: Start drugiej rundy Ekstraklasy będzie kluczowyProfimedia

Piłkarze Piasta Gliwice zakończyli jesienną część ekstraklasy dwoma wygranymi z Legią Warszawa, co pozwoliło im opuścić strefę spadkową. "Czujemy się bardziej komfortowo, ale musimy mocno walczyć, a start drugiej rundy będzie kluczowy" – powiedział PAP prezes klubu Łukasz Lewiński.

Nie ukrywał, że jesień była dla niego trudna.

"W niektórych spotkaniach brakowało nam szczęścia. Uznaliśmy jednak, że nie możemy się poddać. Rozmawialiśmy z piłkarzami. Mam z nimi świetny kontakt. Jesteśmy ze sobą w pełni szczerzy" – dodał.

W klubie latem doszło do personalnej rewolucji. Nie przedłużono umów z 10 zawodnikami, łącznie z młodzieżą odeszło 17, a doszło kilku nowych. Zmienił się też trener - Aleksandara Vukovica zastąpił Max Moelder. Pod kierunkiem Szweda zespół punktował słabo, w efekcie pod koniec października szkoleniowcem został Daniel Myśliwiec. Piast wygrał później na wyjazdach z Rakowem Częstochowa i GKS Katowice po 3:1, dwukrotnie ograł Legię (2:0 u siebie i 1:0 w stolicy w zaległym meczu).

"Trudno powiedzieć, że byliśmy z pierwszej części rundy jesiennej zadowoleni. Nie takie były oczekiwania. Ale też nowi zawodnicy potrzebowali czasu. Nasze możliwości finansowe spowodowały, że ostatnie transfery robiliśmy już po starcie rozgrywek. Mieliśmy też odrobinę pecha w pierwszych kolejkach. Myślę, że mamy to już za sobą. Drużyna z każdym spotkaniem rozumie się coraz lepiej. Ostatnie mecze pokazały, że mamy mocną kadrę, pod nieobecność, wydawało się trudnego do zastąpienia, Emmanuela Twumasiego bardzo dobrze zaprezentował się na prawej obronie młody Filip Borowski" – ocenił prezes.

Jego zdaniem nie wszystko, co działo się w pierwszej fazie sezonu, było winą Moeldera.

"On był początkiem rewolucji. Nie wszystko zadziałało, sytuacja w tabeli robiła się poważna, nie można było dłużej czekać. Rozpoczęliśmy rozmowy z trenerami, wśród których był Daniel Myśliwiec. Chcieliśmy go zatrudnić już latem, ale wtedy nie był jeszcze gotowy do pracy w Gliwicach. Gdyby projekt z Moelderem wypalił, mielibyśmy szkoleniowca, który pracowałby w klubie dłużej. Takie było założenie" – tłumaczył Lewiński.

Przyznał, że trener Myśliwiec ma kontynuować projekt, którego głównym elementem jest ogrywanie, promowanie i transferowanie zawodników.

"Dlatego przebudowujemy akademię, by "produkowała” nam tę młodzież. Trener rozumie, że młodych musimy testować, zapraszamy ich na treningi pierwszej drużyny, niektórzy pojadą z nią na zimowy obóz. Ze spokojem patrzę na zespół, który w opinii trenera nie wymaga większych korekt" – zaznaczył.

Podkreślił, że tabela jest mocno spłaszczona, różnice punktowe między czołówką a dołem są niewielkie.

"Byliśmy w strefie spadkowej, nawet, kiedy wygrywaliśmy. Na pewno teraz czujemy się bardziej komfortowo, ale tabela jest spłaszczona, nie możemy popadać w przekonanie, że jest wszystko dobrze. Teraz musimy mocno walczyć, bo uważam, że start wiosny będzie kluczowy dla wielu drużyn. Kilka spotkań wygranych, lub nie, może decydować o zajęciu albo wysokiego miejsca, albo zamieszania się w walkę o utrzymanie" – zauważył Lewiński, kierujący Piastem od czerwca 2024.

Piast zajmuje zimą 14. miejsce z dorobkiem 20 punktów, ale ma do rozegrania - 3 lutego u siebie - zaległy mecz z Lechem Poznań.

Kończący się rok był dla klubu niełatwy także od strony finansowej. W listopadzie 2024 okazało się, że dług wynosi 33 miliony i konieczna była pożyczka (18 mln) od samorządu, który jest większościowym udziałowcem. W budżecie Gliwic na 2026 zapisano kwotę 18 milinów dotacji (wobec 12 w 2025).

"Sytuacja jest cały czas trudna. Zadłużenie, które zastaliśmy w klubie, jest niemal równe jego rocznym przychodom. Tego się nie da łatwo i szybko zniwelować. Mocno nad tym pracujemy, stworzyliśmy plan naprawczy dotyczący finansów, założyliśmy limity wynagrodzeń pierwszego zespołu, ograniczenia wszystkich kosztów, itd. Staraliśmy się regulować wszystkie zobowiązania wobec drużyny i pracowników. Pożyczka pozwoliła spłacić wiele zaległości, wychodzimy na prostą" – tłumaczył szef klubu.

"Patrzymy w górę tabeli. Nasz plan nie zakłada spadku. Musimy zostać w ekstraklasie. Trener Myśliwiec, choć pracuje krótko, pokazał, że ma na to plan" – powiedział prezes.

Jesienią zmieniono w klubie zasady sprzedaży biletów.

"Okazało się, że na trybunach ponad 40 procent kibiców było za darmo, bo gratis wpuszczaliśmy kibiców w wieku do 15 lat. W takiej sytuacji nie można mówić o przychodach z dnia meczowego. Obniżyliśmy ten limit wiekowy, dla młodzieży przygotowaliśmy preferencyjne stawki i symbolicznie podnieśliśmy ceny biletów. Jesteśmy blisko bilansowania się kosztów meczu, które stale rosną. Podejmujemy działania, by zwiększyć frekwencję, np. w każdej gliwickiej szkole mamy koordynatora. Nie ma co ukrywać, że frekwencja idzie w parze z wynikami sportowymi" – nadmienił Lewiński.

Przed świętami rozpoczęła się wymiana murawy na gliwickim stadionie. Pod koniec jesiennej części rozgrywek boisko było już dość "wymagające” dla piłkarzy.

"Dostrzegaliśmy ten problem, rozmawiałem już wiosną z władzami miasta i właścicielem obiektu (miejska spółka GAPR - PAP) o tym, że po pięciu latach wymiana murawy jest niezbędna. Z racji miejsc, gdzie nie dochodzi światło słoneczne, to trudny obiekt, ale na wiosnę boisko będzie już znacznie lepsze" – zadeklarował prezes.

W minionych sezonach drużyna Piasta zawsze lepiej punktowała wiosną.

" Staram się nie popadać w przekonanie, że teraz też tak będzie. Ekstraklasa kilka lat temu, a dziś – to dwa różne światy. My twardo stąpamy po ziemi. Nie dzielimy klubu na "dół”, czyli szatnię i "górę”, czyli władze Piasta. Jesteśmy małym klubem, który nie zatrudnia wielu osób. Sukces przychodzi wtedy, kiedy wszyscy ciągniemy wózek w jedną stronę" – podsumował Lewiński.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen