Na pomeczowej konferencji prasowej szkoleniowiec miejscowych chwalił on nie tylko swoich podopiecznych, ale też częstochowskich kibiców:
"Wygraliśmy to spotkanie dzięki naszym kibicom. Dzisiaj było czuć tę energię z trybun i jeśli będzie tak dalej, to będziemy regularnie punktować. Wyszliśmy bardzo ofensywnie i już przed czerwoną kartką dla rywali kontrolowaliśmy grę" - ocenił.
Tomczyk pozytywnie ocenił też pracę częstochowskich greenkeeperów, dzięki którym murawa na zondacrypto Arenie jest w bardzo dobrym stanie.
Natomiast szkoleniowiec Pogoni Thomas Thomasberg nie krył rozczarowania postawą swojego zespołu:
"Przegraliśmy z lepszą drużyną, a Raków był lepszy w każdym okresie gry. Nasze nastawienie było złe od początku, gdy jeszcze graliśmy w pełnym składzie. Powinniśmy być szybsi w podejmowaniu decyzji, a byliśmy zawsze spóźnieni i wyglądało to tak, jakbyśmy nie mieli pomysłu na ten mecz. A pomysł był, tylko nie potrafiliśmy go zrealizować. W drugiej połowie był drobna poprawa, ale niewiele to dało. Tylko Fredrik Ulvestad robił to, co chciałbym zobaczyć u moich zawodników" - skomentował duński trener gości.
