Widzew mimo wielu nakładów finansowych na wzmocnienie drużyny wciąż balansuje na krawędzi utrzymania się w piłkarskiej elicie. Po bezbramkowym remisie z Cracovią Łodzianie znów znaleźli się w strefie spadkowej, spadając na przedostatnie miejsce w tabeli.
Prowadzony przez trenera Jovicevicia zespół do poprawy swojej sytuacji i uspokojenia nastrojów kibiców potrzebuje regularnego punktowania. Dlatego do bardzo ważnego starcia urasta sobotnie spotkanie Łodzian w Szczecinie. Jego wynik będzie istotny dla obu stron, bo mimo dwóch ostatnich ligowych zwycięstw Pogoni, ten zespół też nie może być pewny pozostania w ekstraklasie. Gospodarze mają cztery punkty więcej od Widzewa.
"To mecz o sześć punktów. Wszyscy jesteśmy tego świadomi i zrobimy wszystko, żeby wygrać. To nie jest oczywiście ostatnie spotkanie w tych rozgrywkach, ale jest ono bardzo ważne. To nasz bezpośredni rywal w dole tabeli. Pogoń w ostatnich meczach zdobyła siedem punktów, a my musimy dążyć do regularnego punktowania. Musimy pracować nad tym, aby mimo dużej presji pokazywać, że dajemy radę" – powiedział Chorwat na środowej konferencji prasowej.

To będzie druga konfrontacja obu drużyn w Szczecinie. Zmierzyły się one w grudniu w 1/8 finału Pucharu Polski. Górą byli wówczas goście, którzy zwyciężyli 1:0 po bramce Szwajcara Andiego Zeqiriego.
"W sobotę będzie inny mecz niż w grudniu. Zaszło sporo zmian w składach i taktykach obu drużyn. Naszym celem jest wygrywać i musimy zrobić wszystko, by to osiągnąć. Mamy teraz kluczowy okres, musimy być silni mentalnie i zdobywać punkty" – zaznaczył Jovicević.
W Szczecinie w łódzkim zespole może zadebiutować Steve Kapuadi, pozyskany w tym tygodniu z Legii Warszawa. Według mediów sprowadzenie 27-letniego obrońcy jest rekordem transferowym wewnątrz ekstraklasy. Za dwukrotnego reprezentanta Demokratycznej Republiki Konga klub z Łodzi miał zapłacić ok. 3 mln zł euro.
"Steve ma dużo jakości, jest młody, ale dobrze zna polską ligę i grę pod presją. Daje nam również dużo możliwości taktycznych. To dla nas bardzo ważny zawodnik z odpowiednią charakterystyką i lewą nogą. Na to czekaliśmy" – podkreślił trener.
Chorwat przyznał, że Kapuadi jest ostatnim piłkarzem, który dołączył do jego drużyny zimą. W sumie w trakcie zimowego okienka transferowego Widzew sprowadził ośmiu piłkarzy, na których - według medialnych doniesień - wydano łącznie ponad 70 mln zł.
"Dziś kończymy okienko transferowe. To jest dla nas ważny moment, ponieważ możemy skupić się na tym, by budować spójność drużyny i wchodzić na wyższy poziom. Moim zadaniem jest pomoc w tym, ale to sam zespół musi pokazywać jakość w spotkaniach. W ostatnich meczach już tak było" – zapewnił 52-letni szkoleniowiec.

Widzew do meczu w Szczecinie będzie przygotowywał się w Opalenicy. Będzie tam trenował w czwartek oraz w piątek. "Dwa dni w Opalenicy pozwolą nam przystosować się do naturalnej trawy, chociaż cieszymy się z tego, że murawa na stadionie Pogoni jest lepsza niż w Łodzi" – wyjaśnił Jovicević.
Mecz Pogoni z Widzewem w 23. kolejce ekstraklasy rozpocznie się w sobotę o godz. 14.45. W pierwszym w tym sezonie spotkaniu tych zespołów w Łodzi Pogoń zwyciężyła 2:1.
