Kanonierzy powiększyli przewagę na szczycie tabeli do sześciu punktów nad Aston Villą oraz do siedmiu nad Manchesterem City, który w niedzielę rozegra swój mecz z Chelsea.
W sobotę wyjątkowo niefortunna pomyłka Gabriela Magalhaesa pozwoliła Bournemouth objąć prowadzenie, ale brazylijski stoper szybko się zrehabilitował, wyrównując wynik po drugiej stronie boiska. W drugiej połowie dublet Declana Rice'a zapewnił trzy punkty, mimo że efektowny gol Eliego Kroupiego dał Bournemouth nadzieję w końcówce.
"To bardzo mocny zespół. Sami sobie utrudniliśmy zadanie, tracąc pierwszego gola, ale uwielbiam charakter tej drużyny" - powiedział Arteta. "Uwielbiam charakter Gabriela. To, jak poradził sobie w tej sytuacji, jest niesamowite. To pokazuje, jak bardzo się rozwinęliśmy. Drużyna znalazła sposób, by ich pokonać, a to ogromne zwycięstwo".
Rice był poważnie zagrożony absencją z powodu urazu, po tym jak opuścił wtorkowe zwycięstwo 4:1 nad Villą z powodu opuchlizny kolana. Arteta podkreślił, że reprezentant Anglii zrobił wszystko, by wrócić do wyjściowego składu i został bohaterem meczu, podwajając swój dorobek bramkowy w tym sezonie.
"Dał z siebie absolutnie wszystko, a drużyna została nagrodzona dwoma świetnymi golami" - dodał Arteta. "To chyba pierwszy raz, gdy zdobył dublet w jednym meczu Premier League, więc to naprawdę dzień, który zapamięta".
