Latem Bournemouth zdołał się jeszcze zatrzymać Semenyo, ale zimą nie było to już możliwe. "The Citizens" aktywowali klauzulę wykupu w wysokości 64 milionów funtów, a sam zawodnik wyraził chęć przenosin na północny zachód Anglii.
Dla Guardioli i jego zespołu to duży sukces, ponieważ o piłkarza zabiegały także Tottenham, Manchester United, Chelsea oraz Liverpool. Według dziennika The Guardian, Semenyo w barwach "Sky Blues" ma zarabiać około 150 tysięcy funtów tygodniowo.
"Jestem bardzo dumny, że dołączyłem do Manchesteru City. Ostatnią dekadę śledziłem City pod wodzą Pepa Guardioli. To była dominująca drużyna w Premier League, która osiągała świetne wyniki w Lidze Mistrzów, FA Cup i Pucharze Ligi" - powiedział Semenyo dla klubowej strony internetowej.
"Wciąż mam wiele do nauki, a dołączenie do City to najlepsze, co mogę zrobić dla swojego rozwoju. Najlepsi trenerzy i najlepsi piłkarze pozwolą mi wejść na wyższy poziom. Czuję, że się rozwijam, ale jest tu tylu młodych zawodników, którzy moim zdaniem staną się topowymi graczami. Chcę być częścią tej opowieści i znów pisać historię na nowo" - dodał.
