Carrick przez długie fragmenty spotkania we wschodnim Londynie oglądał grę swojej drużyny daleką od optymalnej formy, a gracze United przegrywali po trafieniu Tomasa Soucka w 50. minucie.
United potrzebowało wyrównującej bramki Benjamina Sesko w doliczonym czasie gry, by uniknąć pierwszej porażki w pięciu meczach pod wodzą Carricka jako tymczasowego trenera.
Chociaż dzięki dramatycznemu trafieniu Sesko United utrzymało czwarte miejsce w Premier League, Carrick przyznał, że jego drużynie brakowało spójnej gry w ofensywie.
"Myślę, że jesteśmy trochę rozczarowani i na pewno nie zagraliśmy na swoim poziomie. W takich momentach trzeba znaleźć sposób i iść dalej. To mnie trochę frustruje", powiedział.
"To trudny teren i brakowało nam skuteczności. Znowu pokazaliśmy charakter, bierzemy ten punkt i patrzymy w przyszłość. Biorąc pod uwagę, gdzie jesteśmy i jak krótko pracujemy razem, musimy zaakceptować ten punkt. Nie przyszło to łatwo, ale znaleźliśmy sposób. Trzeba wyciągnąć z tego pozytywy".
Piąty gol Sesko w ostatnich sześciu meczach potwierdził jego coraz lepszą formę po fatalnym początku pierwszego sezonu w United po transferze z Lipska.
"Fantastyczne wykończenie. Znowu to zrobił. To bardzo ważne. Świetne wykończenie. Bardzo się cieszę z jego bramki. Kolejny ważny gol i dobry krok naprzód", skomentował Carrick.
