Dlaczego Nico Williams nie powinien być rozważany jako następca Mo Salaha w Liverpoolu?

Nico Williams z Athletic Club podczas meczu z Realem Sociedad
Nico Williams z Athletic Club podczas meczu z Realem SociedadCesar Ortiz Gonzalez / Alamy / Profimedia

Choć do końca sezonu 2025/26 pozostało jeszcze kilka miesięcy, wiele letnich negocjacji transferowych rozpoczyna się na długo przed ostatnim gwizdkiem ostatniego meczu rozgrywek.

Szczególnie w przypadku najbardziej elitarnych piłkarzy, przygotowania do transferu muszą ruszyć z wyprzedzeniem, a po oficjalnym otwarciu okna transferowego i uzyskaniu zgody na prowadzenie rozmów przez kluby pozostają już tylko szczegóły kontraktowe do ustalenia.

Punkt bez powrotu dla Salaha?

Jednym z zawodników, który może zmienić klub jeszcze przed rozpoczęciem Mistrzostw Świata, jest talizman Liverpoolu, Mohamed Salah.

Egipski Faraon spalił za sobą mosty w Liverpoolu po swoim niesamowitym wybuchu, sugerując, że ktoś w klubie próbuje zrzucić na niego winę za słabą formę drużyny.

Biorąc pod uwagę, że w 18 występach w Premier League w tym sezonie zdobył tylko cztery bramki i zaliczył sześć asyst, trudno nie uznać, że jego forma rzeczywiście ma wpływ na wyniki zespołu.

Wyraźnie nie zrobił wystarczająco dużo, by uzasadnić tygodniówkę na poziomie 400 tysięcy funtów, nie wspominając o tym, że latem skończy już 34 lata i zostanie mu tylko rok kontraktu z Liverpoolem.

Lepszej okazji na pożegnanie Salaha z Anfield nie będzie

Jeśli klub z Merseyside chce jeszcze zarobić rozsądną kwotę na transferze Salaha, to właśnie teraz jest najlepszy moment, by pożegnać się z nim – niezależnie od tego, czy odejdzie z hukiem, czy w spokoju.

Prawdziwym problemem Liverpoolu wydaje się jednak brak zawodników, którzy mogliby realnie wypełnić lukę po Egipcjaninie.

Jednym z młodych talentów, o których z uznaniem wypowiadają się najlepsze kluby Europy, jest piłkarz Athletic Club Nico Williams.

xG Mo Salaha dla Liverpoolu w Premier League 2025/26
xG Mo Salaha dla Liverpoolu w Premier League 2025/26Opta by Stats Perform

On i Lamine Yamal stworzyli znakomity duet w reprezentacji i niewiele brakowało, by zostali klubowymi kolegami w Barcelonie.

Decyzja Williamsa o pozostaniu w Athletiku zasługuje na uznanie, ale obecnie znalazł się w trudnej sytuacji, bo nie może grać dla Los Leones bezterminowo.

Podobnie jak Lamine, zmaga się z pubalgią, czyli urazem pachwiny, ale w przypadku Williamsa problem jest już na tyle poważny, że Athletic nakazał mu całkowity odpoczynek i nie bierze go pod uwagę przy ustalaniu składu, dopóki nie będzie pewności, że kontuzja ustąpiła.

Nico Williams rozchwytywany

To z kolei rodzi problem zarówno dla Barcelony, jak i Arsenalu, które – jak się mówi – zostały już poinformowane przez pośredników, że zawodnik rozważy latem transfer z San Mames.

Jeśli kontuzja będzie się przeciągać przez większość sezonu, żaden z potencjalnych kupców nie będzie miał okazji realnie ocenić, co Williams może wnieść do zespołu.

Katalończycy mają już Yamala, Raphinhę i Marcusa Rashforda w kadrze, więc trudno uznać, że muszą wydawać ponad 80 milionów euro na Williamsa, podczas gdy Arsenal radzi sobie bardzo dobrze z Gabrielem Martinellim, Bukayo Saką i innymi skrzydłowymi.

Liverpool doskonale zdaje sobie sprawę, że Salah w tym sezonie wyczerpał już kredyt zaufania, więc czy Williams mógłby być tym, który go zastąpi, zamiast Jarroda Bowena lub Bradleya Barcoli, o których również mówi się w kontekście transferu?

Słabe liczby Williamsa na przestrzeni lat

Patrząc na statystyki z poprzedniego sezonu, biorąc pod uwagę obecną formę Salaha i problemy zdrowotne Williamsa, ten drugi musiałby się bardzo postarać, by zbliżyć się do 29 goli i 18 asyst, które Salah zanotował w 38 meczach Premier League w sezonie 2024/25.

W 29 występach w La Liga w tym samym sezonie Williams zdobył zaledwie pięć bramek i zaliczył pięć asyst, a podobny poziom prezentował przez większość swojej dotychczasowej kariery.

W sezonie 2021/22 w 34 meczach hiszpańskiej ekstraklasy nie zanotował ani gola, ani asysty. W rozgrywkach 2022/23 uzbierał sześć bramek i cztery asysty w 36 spotkaniach, a w sezonie 2023/24 pięć goli i 11 asyst to już pewien postęp, ale wciąż za mało jak na klub pokroju Liverpoolu – zwłaszcza w Premier League, która pozostaje jedną z najbardziej fizycznych i wymagających lig na świecie.

Technika i szybkość w dryblingu są ważne, ale musi za tym iść konkret.

Liverpool podjąłby ogromne ryzyko

Na pierwszy rzut oka 177 udanych dryblingów w ostatnich dwóch sezonach wygląda nieźle, dopóki nie zauważymy, że Williams próbował aż 501 razy. Podobnie, 264 odzyskane piłki zasługują na uznanie, ale tylko 57 z nich miało miejsce w ofensywnej tercji boiska, a aż 1090 razy tracił posiadanie. 

36 celnych dośrodkowań z gry przy 135 nieudanych, zaledwie 179 udanych dryblingów na 466 prób i skuteczność podań oscylująca wokół 70-75% w ostatnich sezonach – to wszystko pokazuje, że w tych elementach również potrzebny jest wyraźny postęp.

Radar statystyk Nico Williamsa – LaLiga 2025/26
Radar statystyk Nico Williamsa – LaLiga 2025/26Opta by Stats Perform

Williams będzie miał 24 lata na początku nowego sezonu i wciąż sporo mu brakuje do osiągnięcia pełni piłkarskich możliwości, co można uznać za jego atut. Nic dziwnego, że perspektywa rozwoju na Anfield jest dla niego kusząca. Jednak Hiszpanowi brakuje jeszcze ogłady w wielu aspektach gry.

Liverpool jako zespół także nie prezentuje obecnie najwyższej formy, więc wokół ewentualnego transferu Williamsa na sezon 2026/27 pojawia się wiele znaków zapytania – nawet jeśli pod względem stylu gry mógłby pasować do koncepcji Arne Slota.

Jason Pettigrove
Jason PettigroveFlashscore
Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen