Eze postrachem Spurs. Dublety Anglika i Gyokeresa zapewniają wygraną Arsenalu w derbach Londynu

Eze postrachem Tottenhamu. Dublet Anglika i ważna wygrana Arsenalu w derbach Londynu
Eze postrachem Tottenhamu. Dublet Anglika i ważna wygrana Arsenalu w derbach LondynuREUTERS

Arsenal pokonał Tottenham na wyjeździe 4:1 w hitowym starciu tej kolejki Premier League, umacniając się na czele ligowej tabeli. Po dwie bramki dla Kanonierów zdobyli Viktor Gyokeres i Eberechi Eze, który w starciu z tym rywalem prezentuje niezwykłą skuteczność.

Spotkanie rozgrywane na imponującym stadionie Tottenhamu było niezwykle istotne dla każdej z drużyn, choć z różnych powodów. Spurs dość niespodziwanie walczą w tym sezonie o utrzymanie, w czym pomóc ma nowy trener Igor Tudor. Z kolei Arsenal podejmuje kolejną próbę walki z gigantami i zwycięstwo w rozgrywkach.

Taka stawka spowodowała, że fani od pierwszych minut podziwiali dynamiczne widowisko, choć przerwane nagle jeszcze przed dziesiątą minutą. Na trybunach panowała spora konsternacja, ale okazało się, że sędziowie musieli uporać się z awarią sprzętu pozwalającego im na komunikację. Po kilku dobrych chwilach piłkarze wrócili do gry i rozpoczęło się właściwe show.

Piłkę od razu przejęli goście, notując 73% jej posiadania w pierwszym kwadransie meczu. Wciąż jednak musieli uważać na groźne kontrataki, a jeszcze przed upływem pół godziny gry żółtą kartkę zobaczył prawy obrońca Jurrien Timber. Wkrótce zaangażowanie Gunners zapewniło efekt, bo gola po efektownym, choć zapewne nieco przypadkowym przyjęciu strzelił Eberechi Eze

Odpowiedź gospodarzy była jednak błyskawiczna. Tuż przed polem karnym piłkę stracił Declan Rice. Przejął ją Randal Kolo Muani, który po minięciu obrońców płaskim uderzeniem zapewnił wyrównanie, notując pierwsze trafienie w tym sezonie ligowym.

Dwa dublety

Po zmianie stron przewaga podopiecznych Mikela Artety nieco zmalała, za to wróciła większa skuteczność. Chwilę po wznowieniu gry prowadzenie gościom precyzyjnym strzałem sprzed pola karnego przywrócił Gyokeres. 

Guglielmo Vicario wciąż musiał zachowywać czujność. Włoski bramkarz najpierw świetną interwencją zatrzymał uderzenie Bukayo Saki z bliskiej odległości, ale po chwili był już bez szans. Tym razem bramkarz znów obronił próbę Saki, jednak futbolówka odbiła się od Joao Palhinhi, z czego natychmiast skorzystał Eze. Anglik zdobył już 8 bramek w 9 meczach Premier League przeciwko Tottenhamowi.

Momentum meczu Tottenham - Arsenal
Momentum meczu Tottenham - ArsenalOpta by Stats Perform

W końcówce inicjatywę przejęli gospodarze, ale w starciu z defensywą przeciwników byli bezradni. Ostatecznie w doliczonym czasie gry to Gyokeres zdobył drugą bramkę, napastnik z dziesięcioma golami jest najskuteczniejszym graczem swojej drużyny. Szwed przypieczętował prestiżowe zwycięstwo Arsenalu, które pozwoliło zespołowi zwiększyć przewagę nad Manchesterem City do czterech punktów. Warto jednak pamiętać, że drużyna Guardioli ma o jeden mecz rozegrany mniej. Z kolei Tottenham po 12. porażce w sezonie od strefy spadkowej dzielą tylko cztery "oczka".

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen