Seria czterech meczów bez porażki Tottenhamu została przerwana w sobotę po przegranej 0:2 z Manchesterem United. Była to już dziesiąta porażka Tottenhamu w tym sezonie Premier League.
Udogie wypada ze składu
Frank najpierw potwierdził, że Destiny Udogie nie zagra przez najbliższy miesiąc z powodu kontuzji mięśnia dwugłowego, a lista urazów w Tottenhamie się wydłuża. To niepokoi fanów, którzy już martwią się o rotację składu.
"Niestety, Destiny doznał kontuzji mięśnia dwugłowego i nie będzie dostępny przez cztery do pięciu tygodni".
Romero musi wyciągnąć wnioski ze swoich błędów
Kapitan Tottenhamu Romero rozpoczyna w tym tygodniu czteromeczową dyskwalifikację po czerwonej kartce w starciu z United. To już jego druga czerwona kartka w tym sezonie, co oznacza, że prawdopodobnie nie zagra przeciwko lokalnym rywalom z północnego Londynu, Arsenalowi. Frank wypowiedział się o obrońcy, podkreślając, że ma jeszcze wiele do nauki.
"Dla mnie on jest liderem. Młodym liderem. Uczy się każdego dnia. Mówiłem, że kiedy miałem 30 lat, wydawało mi się, że jestem na szczycie świata, ale nie byłem nawet blisko poziomu, na którym jestem dziś, jeśli chodzi o przywództwo i rozumienie różnych spraw. A kiedy masz zawodnika, który gra z taką pasją i agresją, takie rzeczy mogą się zdarzyć. To nie znaczy, że nie powinien wyciągać wniosków – oczywiście musi się uczyć na przyszłość".
Czy Tottenham walczy o utrzymanie?
Na koniec, gdy presja na Franka rośnie, zapytano go, czy Tottenham walczy o utrzymanie po spadku na 15. miejsce w tabeli, sześć punktów od strefy spadkowej.
"Nie ma wątpliwości, że jesteśmy zdesperowani, by wygrywać mecze, naprawdę zdesperowani. Skupiam się na Newcastle jutro – to dla nas świetna okazja przeciwko dobrej drużynie. To najważniejsze. Czy jutro możemy zdobyć trzy punkty? Byłoby to bardzo dobre, a potem będziemy się wspinać w tabeli i patrzeć w przyszłość – to jest główny cel".
