Crystal Palace przegrał tylko jeden z ostatnich dziewięciu wyjazdowych londyńskich derbów Premier League, a porażka ta miała miejsce w październiku z liderującym Arsenalem.
W czwartek wieczorem zmierzy się z Tottenhamem, który jako jedyny zespół w Premier League w 2026 roku nie odniósł jeszcze zwycięstwa i notuje serię czterech kolejnych porażek w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Lacroix to ogromna strata
Glasner, który mimo porażki z Manchesterem United w weekend podchodzi do meczu z optymizmem, najpierw odniósł się do absencji Maxence’a Lacroix, który otrzymał czerwoną kartkę w starciu z Czerwonymi Diabłami.
„To duże osłabienie. Ale pokazaliśmy przeciwko Wolves, że potrafimy wygrać i zachować czyste konto. Inni muszą wziąć na siebie większą odpowiedzialność i tak się przygotowaliśmy. Sędzia podjął taką decyzję i musimy ją zaakceptować. Ten mecz już za nami. Wynieśliśmy z niego wiele pozytywów. Ale wiemy też, co musimy poprawić. Każde spotkanie, każde doświadczenie, jest cenne”.
Mateta wróci w przyszłym tygodniu
W grudniu Spurs pokonali Crystal Palace 1:0 na stadionie Selhurst Park, gdy drużynę prowadził jeszcze Thomas Frank, ale od tamtej pory forma zespołu wyraźnie spadła.
Glasner będzie chciał się zrewanżować ekipie z północnego Londynu i przekazał najnowsze informacje kadrowe, zaczynając od Jeana-Philippe’a Matety.
„Planujemy, by w poniedziałek częściowo wrócił do treningów z zespołem przed meczem z Larnaką. Będzie to powrót z ławki rezerwowych. Długo był poza grą, ale jego kolano wygląda już lepiej. Dlatego zdecydowaliśmy się go ponownie włączyć do drużyny. Musimy być ostrożni, ale celem jest, by był dostępny na spotkania z Larnaką i Leeds. Eddie Nketiah nie będzie dostępny przed kwietniem. Robimy wszystko, by jak najszybciej wrócił do zespołu”.
