Guardiola jest zniechęcony po remisie Manchesteru City z Brighton

Pep Guardiola podczas remisu Manchesteru City z Brighton.
Pep Guardiola podczas remisu Manchesteru City z Brighton.DARREN STAPLES / AFP

Pep Guardiola przyznał, że Manchester City nie może myśleć o dogonieniu Arsenalu w wyścigu o tytuł Premier League, po tym jak seria bez zwycięstwa wydłużyła się już do trzech meczów.

W środę na stadionie Etihad Manchester City pod wodzą Guardioli zremisował 1:1 z Brighton, marnując szansę na wywarcie presji na Arsenal.

Erling Haaland zdobył swoją 150. bramkę dla City z rzutu karnego pod koniec pierwszej połowy, ale norweski napastnik zmarnował kilka dogodnych okazji, podobnie jak Bernardo Silva i Rayan Cherki.

Osłabiony kontuzjami kilku obrońców Manchester City pękł w drugiej połowie, gdy pierwsza bramka Kaoru Mitomy od września mocno skomplikowała ich szanse na tytuł.

Manchester City, zajmujący drugie miejsce w tabeli, traci pięć punktów do prowadzącego Arsenalu, który może powiększyć przewagę do ośmiu punktów, jeśli w czwartek pokona Liverpool na stadionie Emirates.

Czołówka tabeli Premier League
Czołówka tabeli Premier LeagueFlashsccore

"Oczywiście, jeśli nie wygrywasz meczów, nie możesz myśleć o takich rzeczach" - powiedział Guardiola, zapytany czy City wciąż liczy się w walce o tytuł.

Guardiola narzekał na zmarnowane okazje City, a Brighton dołączyło do Chelsea i Sunderlandu, które w ostatnich trzech meczach skutecznie frustrowały Hiszpana.

"Rezultat to rezultat. Nie jestem osobą, która uważa, że to co zrobiliśmy, nie jest sprawiedliwe. Jeden punkt dla nich, jeden punkt dla nas. Tak po prostu jest" - stwierdził. "Bardzo podobał mi się nasz styl gry, zrobiliśmy wiele dobrych rzeczy, ale nie strzelamy goli. Mamy zbyt wiele klarownych sytuacji. To nie jest kwestia jednego czy dwóch zawodników, wszyscy gracze ofensywni kreują dużo. Niestety nie udało się zdobyć bramki, a strzelanie goli to część zadania. To właśnie dlatego nie wygrywamy meczów".

Guardiola został ukarany żółtą kartką podczas meczu za gwałtowną reakcję, gdy decyzja o rzucie karnym początkowo była niekorzystna dla City.

Jedenastka, podyktowana za faul na Jeremym Doku przez Diego Gomeza, została przyznana dopiero po analizie VAR.

Guardiola, który podczas kontrowersji związanej z karnym sprzeczał się z trenerem Brighton Fabianem Hurzelerem przy linii bocznej, powiedział: "Protestowałem, bo nie było karnego. I miałem rację".

Hurzeler bagatelizował incydent, mówiąc: "Uważam, że gdy mecz jest wyrównany, zawsze pojawiają się emocje i każdy wyraża swoje zdanie. Taki jest futbol. Bardzo szanuję wszystkich z City i cały sztab. Emocje są częścią gry, więc wszystko jest w porządku".

City jest blisko pozyskania Antoine'a Semenyo z Bournemouth po tym, jak podobno aktywowano klauzulę wykupu w wysokości 65 milionów funtów (87 milionów dolarów).

Guardiola odmówił potwierdzenia transferu, który miałby wzmocnić niestabilną ofensywę City.

"Nie wiem. Nie wiem, co wydarzy się w tym oknie transferowym" - skomentował.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen