Ndiaye wystąpił w poniedziałkowym meczu na prawej stronie ataku, gdy Everton przegrał 0:1.
Nie była to decydująca obserwacja – skauci United śledzą go przez cały sezon – ale pojawiła się kolejna okazja, by przyjrzeć mu się z bliska.
Według źródeł jego styl gry i ogólny profil są postrzegane jako bardzo dobrze pasujące do tego, czego United szuka w ofensywie. W tym sezonie zdobył pięć bramek i zanotował dwie asysty, ale to właśnie jego wszechstronność szczególnie przyciąga uwagę.
Ndiaye dobrze czuje się zarówno na lewej, jak i prawej stronie boiska, a także udowodnił, że potrafi dostosować się do różnych ustawień taktycznych, zapewniając elastyczność w wielu formacjach.
Ta uniwersalność jest uznawana za istotną, zwłaszcza wobec niepewności dotyczącej sytuacji trenerskiej w United.

Michael Carrick nadal pełni funkcję tymczasowego szkoleniowca i nie wiadomo, czy pozostanie na stanowisku po zakończeniu sezonu, czy klub zdecyduje się na zatrudnienie kogoś na stałe.
Dlatego decyzje transferowe podejmowane są z myślą o szerszej strategii, a nie pod kątem jednego konkretnego systemu.
Zespół ds. transferów United uważa, że warto stawiać na zawodników już sprawdzonych w Premier League, ale wciąż mających potencjał do dalszego rozwoju. Takie podejście przynosi pozytywne efekty wewnątrz klubu i najprawdopodobniej będzie kontynuowane latem.
Pod względem finansowym wiele zależeć będzie od tego, czy United wywalczy awans do Ligi Mistrzów, choć oczekuje się, że klub i tak otrzyma wsparcie na wzmocnienia.
Ndiaye jest jednym z poważnie rozważanych kandydatów, gdy plany transferowe zaczynają nabierać kształtów – potwierdzają źródła.

