Włoski szkoleniowiec był kolejną ofiarą rotacji trenerów w Chelsea pod rządami amerykańskich właścicieli. Klub zdecydował się na zmianę po zaledwie jednym zwycięstwie w siedmiu meczach Premier League.
Pod jego wodzą Chelsea sięgnęła po Ligę Konferencji, Klubowe Mistrzostwo Świata oraz po raz pierwszy od dwóch lat wywalczyła awans do Ligi Mistrzów. Jednak Włoch nie potrafił porozumieć się z zarządem, co doprowadziło do jego odejścia.
"Moja przygoda z Chelsea zaczęła się od rund wstępnych Ligi Konferencji. Odchodzę z wewnętrznym spokojem, zostawiając tak prestiżowy klub jak Chelsea tam, gdzie jego miejsce" – napisał Maresca na Instagramie.
"Chcę podziękować wszystkim kibicom Chelsea za wsparcie przez ostatnie 18 miesięcy. To wsparcie było kluczowe w wywalczeniu awansu do Ligi Mistrzów, zdobyciu Ligi Konferencji oraz Klubowego Mistrzostwa Świata. Szczególne podziękowania kieruję do wszystkich zawodników, którzy towarzyszyli mi w tej wspaniałej podróży. Życzę wszystkim, którzy dzielili ze mną te chwile, samych sukcesów w drugiej części sezonu i w przyszłości".
Po jego odejściu w zeszłym tygodniu tymczasowo drużynę przejął trener zespołu U-21 Chelsea, Calum McFarlane. We wtorek ogłoszono, że nowym szkoleniowcem Chelsea został Liam Rosenior.
