Michael Carrick odczuwa ból po pierwszej porażce jako trener Manchesteru United

Michael Carrick i Manchester United przegrywają na stadionie St James' Park.
Michael Carrick i Manchester United przegrywają na stadionie St James' Park.GEORGE WOOD / GETTY IMAGES EUROPE / GETTY IMAGES VIA AFP

Michael Carrick przyznał, że "porażka boli" po przegranej Manchesteru United 1:2 z Newcastle w środę – to jego pierwsza porażka jako menedżera tego klubu.

William Osula wszedł z ławki rezerwowych i zdobył zwycięską bramkę dla grającego w dziesiątkę Newcastle na stadionie St James' Park, co mocno utrudniło United walkę o awans do Ligi Mistrzów.

Były pomocnik United Carrick, który objął stanowisko na Old Trafford w styczniu, przed środowym wyjazdem do Newcastle zanotował sześć zwycięstw i jeden remis w siedmiu meczach jako trener.

Wcześniej, podczas tymczasowego prowadzenia zespołu w 2021 roku, również nie przegrał żadnego spotkania.

Wykluczenie Jacoba Ramseya za drugą żółtą kartkę wywołało ogromne emocje pod koniec pierwszej połowy, w której Anthony Gordon wyprowadził gospodarzy na prowadzenie z rzutu karnego, a Casemiro szybko wyrównał.

Jednak United nie wykorzystali przewagi liczebnej po przerwie, a Osula popisał się genialną akcją w doliczonym czasie – ruszył prawą stroną, ściął do środka i oddał strzał nie do obrony, pokonując Senne Lammensa.

"Nie jesteśmy zadowoleni z tego, jak dziś zagraliśmy" – powiedział Carrick w rozmowie z TNT Sports. "Przebieg meczu sprawił, że mieliśmy go w dużej mierze pod kontrolą, ale trzeba oddać Newcastle, że podeszło do spotkania z odpowiednim nastawieniem. Wiedzieliśmy, że będzie trudno, ale doprowadziliśmy grę do momentu, w którym mogliśmy przejąć inicjatywę, jednak tego nie zrobiliśmy. Naprawdę ogromny zawód".

"Nie sądzę, żeby to była kwestia gry w dziesiątkę, po prostu nie zagraliśmy wystarczająco dobrze. Nie będziemy się usprawiedliwiać. Wszyscy bierzemy za to odpowiedzialność".

Carrick podkreślił, że jego drużyna, zajmująca trzecie miejsce w Premier League, "musi wrócić do pracy i zagrać lepiej w kolejnym meczu", jeśli chce zakończyć sezon w pierwszej piątce.

"Przegraliśmy jeden mecz, nie zagraliśmy wystarczająco dobrze, ale patrząc szerzej, nasza sytuacja w tabeli jest całkiem niezła" - stwierdził. "Dzisiejsza porażka boli, ale w następnym spotkaniu będziemy lepsi. Trzeba się podnieść, ciężko pracować i robić to, co przynosiło nam zwycięstwa. Potrafimy to, jesteśmy dobrą drużyną. Dziś po prostu nie był nasz dzień".

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen