Rice wciąż zmaga się z kontuzją kolana, która wykluczyła go z wygranego spotkania z Aston Villą w tym tygodniu.
Zapytany, czy opuchlizna wokół kolana Rice'a już zeszła, Arteta odpowiedział dziś rano: "Jeszcze nie, mamy dziś jeszcze jeden trening, zobaczymy, w jakiej będzie dyspozycji. Dziś odbędzie się pierwszy trening z zawodnikami, którzy zaczynali mecz z Aston Villą".
Gdy dopytywano go, czy żałuje wystawienia Rice'a przeciwko Brighton, przez co zabrakło go w starciu z Aston Villą, Arteta stanowczo stwierdził: "Nie, nie, nie. Poradził sobie z tym. Czasem tak bywa. Dostajesz uderzenie, a w trakcie meczu, dzięki adrenalinie i rozgrzaniu, jesteś w stanie grać dalej. Potem organizm reaguje, niestety tym razem zareagował mocniej, niż się spodziewaliśmy. I w takiej sytuacji się teraz znajdujemy".
Kanonierzy aktywni na rynku?
Wraz z otwarciem styczniowego okna transferowego, Arteta potwierdził, że Arsenal będzie szukał wzmocnień w tym miesiącu. Trener Kanonierów podkreślił, że wierzy, iż to okno może przynieść ciekawe możliwości, mimo że inni je lekceważą.
Powiedział: "Jesteśmy otwarci na rozwiązania krótkoterminowe, średnioterminowe lub długoterminowe, ale zobaczymy, co się wydarzy i jakie będą wieści w najbliższych tygodniach".
Arteta został także zapytany o sytuację Ethana Nwaneriego, który jako nastolatek ma trudności z przebiciem się do wyjściowego składu. Pojawiły się sugestie, że pomocnik może zostać wypożyczony w tym miesiącu.
Arteta powiedział: "Każdy zawodnik jest bardzo ważny, ta rola może się zmieniać z różnych powodów i każdy ma swoją funkcję do spełnienia. Chcemy rozmawiać o formie, nie o rotacji. Musimy wystawiać najlepszych zawodników w najlepszej dyspozycji".
Zapytany o wartość Nwaneriego jako rezerwowego, dodał: "To bardzo istotne, a nigdy nie wiadomo, czy zawodnik będzie kończył mecz, czy zaczynał w pierwszym składzie. To cieszy, bo piłkarze są zaangażowani i naprawdę chcą grać".
Budowanie przewagi
Po remisie Manchesteru City z Sunderlandem, Kanonierzy mają obecnie cztery punkty przewagi na szczycie tabeli Premier League.
Zapytany o powiększanie dystansu nad rywalami, Arteta powiedział: "Tak wygląda nasza sytuacja, zawsze można być lepszym. Liczy się tylko Bournemouth".
O energii i ambicji swoich zawodników trener powiedział: "Myślę, że to właśnie pokazują każdego dnia, widać, jak bardzo im zależy. Trzeba podchodzić do tego dzień po dniu i czerpać radość z tego procesu".
Jednym z piłkarzy, którzy najlepiej oddają takie podejście, jest będący w świetnej formie Leandro Trossard, o którym Arteta mówił z entuzjazmem: "Uważam, że z każdym sezonem robi postępy. To zawodnik, który naprawdę tego chce, tutaj odnalazł swoją dojrzałość. Jesteśmy z niego bardzo zadowoleni, rozmawialiśmy o tym wielokrotnie i myślę, że on też jest tu szczęśliwy".
Na koniec Arteta został zapytany o rozstanie Enzo Mareski z Chelsea w Nowy Rok.
Podsumował: "Życzę mu wszystkiego najlepszego. Bardzo lubię Enzo. Uważam, że wykonał świetną pracę w Chelsea, życzę mu powodzenia".
