"Dużo rozmawiam z Szoboszlaiem. Poznaliśmy się, gdy byliśmy młodsi" - powiedział Vinicius Junior w filmie na YouTube ze streamerem Ibaiem Llanosem. Węgier i Brazylijczyk są rówieśnikami, na boisku spotkali się trzy razy. W sezonie 2022/23 pomocnik grał jeszcze w dwumeczu fazy grupowej Ligi Mistrzów w barwach Lipska, a w obecnej edycji tych rozgrywek przeciwko Królewskim występował już w koszulce Liverpoolu.
Skrzydłowy Realu Madryt potwierdził, że ma też przyjaciół wśród rodaków. Utrzymuje kontakt z Lucasem Paquetą, Raphinhą czy Savinho. "My, Brazylijczycy, trzymamy się razem poza boiskiem, ale oprócz nich jestem też bardzo dobrym przyjacielem Reece'a Jamesa czy Rafaela Leao" - zdradził Vinicius.
Z kapitanem Chelsea mierzył się już czterokrotnie, za każdym razem w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Ponieważ James gra na prawej obronie, stoczył z lewoskrzydłowym wiele pojedynków na boisku.
"Wielu piłkarzy pisało do mnie, żebym z nimi grał! Paqueta z Flamengo i Szoboszlai z Liverpoolu też mnie namawiali" - śmiał się gwiazdor Królewskich.
Niewinna przyjacielska rozmowa mogła wywołać lekki niepokój w obozie The Reds, którzy już wcześniej przez zainteresowanie Realu Madryt stracili Trenta Alexandera-Arnolda, a w związku z kończącym się kontraktem spekulowano podobnie o Ibrahimie Konate.
Ostatnio do tej sprawy odniósł się także selekcjoner reprezentacji Węgier Marco Rossi. "Dzięki bliskiej relacji, którą mam z Dominikiem od początku jego kariery, wiem, że Real Madryt zawsze był jego marzeniem" - powiedział.
Szoboszlai skupia się jednak na grze dla Liverpoolu. Klub zajmuje szóste miejsce w tabeli Premier League i musi wrócić do strefy gwarantującej udział w Lidze Mistrzów.
