"Nasz odważny przywódca o lwim sercu". Legenda West Ham, Billy Bonds, zmarł w wieku 79 lat

Przybywający kibice robią zdjęcia legendzie West Ham, Billy’emu Bondsowi, przed stadionem
Przybywający kibice robią zdjęcia legendzie West Ham, Billy’emu Bondsowi, przed stadionemBEN STANSALL / AFP

Legendarny były kapitan i trener West Ham, Billy Bonds, zmarł w wieku 79 lat – poinformował w niedzielę klub Premier League. Zawodnika uczczono przed rozpoczęciem meczu z Liverpoolem.

Bonds jest najdłużej występującym zawodnikiem West Ham, rozegrał 799 meczów w ciągu 21 lat kariery w klubie z wschodniego Londynu. Dwukrotnie sięgał po Puchar Anglii – w 1975 i 1980 roku, dotarł także do finału Pucharu Zdobywców Pucharów w 1976 roku, a także wywalczył mistrzostwo dawnej Drugiej Dywizji z Młotami.

Po zakończeniu kariery piłkarskiej rozpoczął pracę trenerską, najpierw z młodzieżą West Ham, a w lutym 1990 roku został mianowany menedżerem pierwszej drużyny.

W 1991 roku wywalczył awans z Drugiej Dywizji, a po spadku z najwyższej klasy rozgrywkowej w 1992 roku, już rok później ponownie wprowadził klub do elity.

"Z ogromnym smutkiem informujemy, że dziś straciliśmy naszego ukochanego Tatę. Był oddany rodzinie, był najbardziej życzliwą, lojalną, bezinteresowną i kochającą osobą" – przekazała rodzina Bondsa w oświadczeniu.

"Tata kochał West Ham United i wspaniałych kibiców tego klubu całym sercem, a każdy moment spędzony w klubie był dla niego bezcenny. Na zawsze pozostanie w naszych sercach i będzie nam go wiecznie brakować. Pociesza nas myśl, że jego dziedzictwo przetrwa na zawsze".

Bonds odszedł z West Hamu w 1994 roku, gdy na stanowisku menedżera zastąpił go jego asystent, Harry Redknapp. W głosowaniu uznany za najwybitniejszego piłkarza w historii klubu, Bonds ma swoją trybunę na stadionie w Londynie nazwaną na jego cześć.

"Nigdy nie szukał rozgłosu, a był powszechnie kochany, szanowany i podziwiany przez kolegów z drużyny, piłkarzy i kibiców, którzy zawsze będą się uważać za ‘Claret and Blue Army Billy’ego Bondsa’" – czytamy w oświadczeniu West Hamu. "Spoczywaj w pokoju, Billy, nasz odważny, inspirujący przywódco o lwim sercu".

West Ham przed niedzielnym domowym meczem Premier League z Liverpoolem przeprowadził skromną ceremonię upamiętnienia Bondsa. Pełny hołd zostanie oddany przed spotkaniem z Aston Villą na London Stadium 14 grudnia.

Były pomocnik West Hamu, Joe Cole, oddał hołd Bondsowi, mówiąc: "Billy był menedżerem, gdy podpisywałem kontrakt jako dziecko i był dla mnie oraz mojej rodziny bardzo życzliwy. Dorastając w West Hamie, jego nazwisko było synonimem klubu. Wszystko, co najlepsze w West Ham, to właśnie Billy Bonds. To bardzo smutna wiadomość, a myślami i modlitwą jesteśmy z jego rodziną".

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen