Do końca sezonu Premier League większość drużyn ma jeszcze 12 meczów do rozegrania. To wiele okazji do potknięć i komplikacji w walce o tytuł, dlatego doświadczony trener Guardiola nie zamierza panikować przed starciem z Newcastle.
"Nie wiem, co wydarzy się w kolejnych meczach. Nawet przez sekundę nie rozmawiałem o tym z zawodnikami. Wczoraj, przedwczoraj, dziś – tylko Newcastle, Newcastle, Newcastle" - podkreślił Guardiola, że skupia się wyłącznie na najbliższym spotkaniu.
W ostatnich tygodniach Manchester City dobrze radzi sobie z Magpies. Sky Blues awansowali po starciu Newcastle do finału Pucharu Ligi po dwóch zwycięstwach i łącznym wyniku 5:1. Dodatkowym atutem giganta z Manchesteru będzie przewaga własnego stadionu, którą postara się wykorzystać w sobotę o 21:00.
Na Wyspach gorącym tematem jest kolejna emocjonująca walka o mistrzostwo. Arsenal stracił punkty w pięciu z ostatnich siedmiu meczów. Jeśli City pokona Newcastle, przewaga Kanonierów stopnieje do dwóch punktów przy tej samej liczbie rozegranych spotkań. Jednak na "gdyby" nie ma miejsca.
Zapowiedź meczu
"Nie rozmawiałem o tabeli, nie rozmawiałem o pozycji. To mnie w ogóle nie interesuje. Zapytajcie mnie o to, gdy zostaną dwa, trzy mecze, wtedy odpowiem" - przypomniał Hiszpan o zmienności tabeli.
Podczas konferencji przedmeczowej pochwalił także formę zimowego nabytku Antoine'a Semenyo i wyjaśnił dostępność skrzydłowych wracających po kontuzji. Savinho jest już gotowy do gry, natomiast Jeremy Doku musi jeszcze poczekać na powrót.

"Zostało 12 meczów, to cała wieczność. Jedyne, co wiem na pewno, to że wydarzy się mnóstwo rzeczy" - zakończył popularny temat Guardiola.
