Okiem redakcji: Sprawdzian Carricka, pół wieku czekania Maroka i zwycięski marsz Barcy

Okiem redakcji: Obywatele sprawdzą Carricka, pół wieku czekania Maroka i zwycięski marsz Barcy
Okiem redakcji: Obywatele sprawdzą Carricka, pół wieku czekania Maroka i zwycięski marsz BarcyProfimedia / Flashscore

Weekend rozpoczyna się wielkimi derbami próby w Manchesterze, a zakończy finałem Pucharu Narodów Afryki i szansą Barcelony na 12. zwycięstwo z rzędu we wszystkich rozgrywkach. Zapraszamy na subiektywny przegląd hitów weekendu!

Manchester United - Manchester City (sobota, 13:30)

Michael Carrick wraca na ratunek Manchesterowi United, ale zadanie na sam start nowej kadencji jako trenera Czerwonych Diabłów wylosowało mu się z gatunku tych najcięższych. Wystarczy napisać, że klub z czerwonej części Manchesteru zagra w tym sezonie zaledwie 40 meczów - 38 w lidze oraz po jednym w Carabao Cup i Pucharze Anglii, a mimo to debiut Carricka przypada akurat na mecz derbowy z Manchesterem City.

Premier League: Manchester Utd - Manchester City (zapowiedź wideo)
Flashscore

W dodatku u siebie, czyli oczywiście oczekiwania są wtedy dużo większe. Żaden kibic nie wyobraża sobie, by jego klub mógł przegrać na własnym obiekcie z derbowymi rywalami, ale w tym przypadku prawdopodobieństwo takiej porażki jest naprawdę spore.

United są w po zwolnieniu menedżera i w trakcie serii czterech meczów bez zwycięstwa. Ich rywale mają co prawda kiepską formę w Premier League, bo w lidze zanotowali trzy remisy z rzędu, ale już w dwóch meczach poprzedzających derbowe starcie wygrali 10:1 z Exeter i 2:0 Newcastle w krajowych pucharach. Czerwone Diabły są więc skazane na pożarcie. Czy przyjście Carricka oszuka przeznaczenie?

Senegal – Maroko (niedziela, 20:00)

W pierwszej 20 rankingu FIFA są tylko dwie reprezentacje z Afryki i właśnie one dotarły do finału Pucharu Narodów Afryki. Przewidywalnie, prawda? Jeśli ktoś nie śledził poprzednich spotkań, z pewnością właśnie tak by typował. Jednak w fazie pucharowej Senegal i Maroko po dwa razy notowały wyniki 1:0, z czego gospodarze półfinał rozstrzygnęli dopiero w dogrywce. Było ciasno, bywało nerwowo i niepewnie, a jak będzie w wielkim finale?

Pięć ostatnich pojedynków Senegalu i Maroka
Pięć ostatnich pojedynków Senegalu i MarokaFlashscore

Na pewno wiemy, że trybuny w Rabacie będą jednoznacznie wspierać gospodarzy PNA, którzy chcą sięgnąć po pierwszy triumf od półwiecza (1976). Senegal także poluje na swój drugi tytuł, lecz wspomnienia z ostatniego zwycięstwa mają znacznie świeższe (2021). Docierali zresztą do finału w trzech z czterech ostatnich edycji, a w całym tegorocznym turnieju stracili raptem dwa gole! Tylko jedna drużyna wypada lepiej – to właśnie Maroko, które dotarło do finału z jedną straconą bramką, dopuszczając rywali do zaledwie pięciu celnych strzałów.

Wśród stereotypów o afrykańskiej piłce – z którymi tamtejszy futbol od lat walczy – próżno szukać tego o żelaznej defensywie. A jednak Maroko i Senegal znalazły sposób na zneutralizowanie wszystkich dotychczasowych rywali. Kto więc przechyli szalę? Błysk jednej z gwiazd może przesądzić o tytule. Sadio Mane ratował już Senegal w meczu z DRK, był kluczowy dla odwrócenia wyniku z Sudanem i pogrążył Egipt w półfinale. Z kolei Brahim Diaz tylko w jednym meczu nie zdobył dotąd gola. A może – jak na otwarcie turnieju – doczekamy się kolejnego akrobatycznego trafienia Ayouba El Kaabiego?

Real Sociedad – FC Barcelona (niedziela, 21:00)

W ostatnich sezonach po dwóch porażkach Sociedadu z Barceloną przychodziło zwycięstwo Basków. Jeśli ten trend ma się utrzymać, czeka nas sensacyjne rozstrzygnięcie, które może tchnąć nową nadzieję w pogrążony w kryzysie Real Madryt. Real z San Sebastian też przechodzi bardzo trudny okres – z kandydata do regularnej gry w czołowych rozgrywkach Europy stali się kandydatem do walki o utrzymanie, wygrywając tylko jeden z pięciu ostatnich meczów.

W dodatku w tygodniu rozegrali bardzo trudny pojedynek z Osasuną w Copa del Rey, rozstrzygnięty dopiero w dogrywce. „Duma Katalonii” przeszła przez swój pucharowy test suchą stopą, za to grała dwa dni później od Sociedadu i czasu na regenerację było mniej.

To oczywiście nie zmienia faktu, że Barca jest zdecydowanym faworytem starcia na Anoeta, typowanym do dwunastego zwycięstwa z rzędu we wszystkich rozgrywkach. Oczekiwania są spore, tym ciekawiej będzie oglądać, jak dźwignie je lider LaLiga.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen