Premia za każdego gola ze stałego fragmentu gry. Asystent Artety podpisał rewolucyjny kontrakt

Jover jest ważnym ogniwem zespołu Mikela Artety.
Jover jest ważnym ogniwem zespołu Mikela Artety.Mike Egerton, PA Images / Alamy / Profimedia

Jeszcze kilka lat temu specjalista od stałych fragmentów gry był członkiem sztabu szkoleniowego, którego nazwisko znała tylko garstka najwierniejszych fanów. Dziś jednak taki Nicolas Jover (44) podpisał w Arsenalu kontrakt, w którym – według portalu The Athletic – przewidziano premie za gole zdobyte po rzutach rożnych. I trudno się temu dziwić.

W obecnym sezonie Arsenal zdobył już 21 bramek po stałych fragmentach gry, co stanowi ponad jedną trzecią z łącznej liczby 58 ligowych trafień. W niedzielnym zwycięstwie 2:1 w derbach z Chelsea oba gole Kanonierów padły po rzutach rożnych – łącznie 16 bramek po rożnych w sezonie 2025/26 już wyrównało historyczny rekord Premier League.

Spotkanie było doskonałym przykładem, jak bardzo stałe fragmenty gry wpływają dziś na przebieg meczu, przynajmniej w Anglii. Także Chelsea wykorzystała rzut rożny, gdy samobójczego gola strzelił Hincapie, chwilę po tym, jak bramkarz Raya świetnie zapobiegł kolejnej kuriozalnej sytuacji.

Specjalista, który wyznacza trendy

To właśnie Jover, który trafił na Emirates w 2021 roku z Manchesteru City, uchodzi za pioniera tej specjalizacji. Nie jest tylko "dodatkowym asystentem". To trener z jasno określoną odpowiedzialnością i wymiernym wpływem na zdobywane punkty. Obecnie praktycznie każdy klub ma własnego eksperta od stałych fragmentów gry.

Jover postrzega stałe fragmenty gry jako idealne pole do szczegółowego przygotowania. To powtarzalny element meczu, który można analizować do ostatniego centymetra. Blokowanie, zasłanianie, wbiegnięcia na bliższy i dalszy słupek, gra po odbitej piłce – według niego wszystko ma swój dokładny scenariusz.

Francuski strateg doskonale zdaje sobie sprawę, że nowoczesny futbol nie polega na pięknie, lecz na skuteczności. A właśnie skuteczność jest największym atutem obecnego lidera Premier League.

Liverpool – paradoks skuteczności

Ciekawostką jest, że do "ciemnej strony mocy" dołączył także Liverpool, i to pod wodzą trenera, który nie jest tym zachwycony. Arne Slot zamienił The Reds w postrach przy stałych fragmentach gry. Jego zespół ustanowił ligowy rekord – siedem kolejnych goli po stałych fragmentach (nie licząc rzutów karnych).

Od sierpnia do końca grudnia drużyna zdobyła w ten sposób tylko trzy bramki – najmniej w lidze. Po zwolnieniu trenera od stałych fragmentów Aarona Briggsa 30 grudnia nastąpił przełom: dziewięć goli, najlepszy wynik w lidze od początku nowego roku.

Holenderski szkoleniowiec jednak po wygranej 5:2 z West Hamem przyznał, że nie do końca mu się to podoba. "To nowa rzeczywistość. Czy mi się to podoba? Moje piłkarskie serce mówi, że nie. Pamiętam Barcelonę sprzed 10 czy 15 lat. W każdą niedzielę wieczorem nie mogłem się doczekać, kiedy ich zobaczę w akcji. Nowoczesny futbol mnie nie bawi" - powiedział.

Liverpool w meczu przeciwko West Hamowi miał 10 rzutów rożnych.
Liverpool w meczu przeciwko West Hamowi miał 10 rzutów rożnych.Opta by Stats Perform

Nie tylko Arsenal

Aż 15 bramek po stałych fragmentach gry ma na koncie także Manchester United, choć nie mówi się o nim jako o specjaliście w tej dziedzinie. Kapitan Bruno Fernandes stworzył już 25 okazji po stałych fragmentach – to najlepszy wynik w całej lidze.

Specjaliści od tej dyscypliny należą dziś do najbardziej widocznych członków sztabów szkoleniowych. Oprócz Jovera często wymienia się na przykład Austina MacPhee, który pracuje w Aston Villi i reprezentacji Portugalii.

Premie za rożne? Logiczny krok

To, że Jover ma w kontrakcie premie za gole po stałych fragmentach gry, tylko potwierdza jego realny wpływ. Jeśli jego praca przynosi punkty w walce o tytuł, dlaczego nie miałaby być wynagradzana finansowo tak samo jak praca strzelca czy asystenta?

Na końcu nikt nie będzie pytał, czy decydujący gol padł po pięknej akcji z 30 podaniami, czy po wyćwiczonym rzucie rożnym. Premier League wkroczyła w erę stałych fragmentów gry. A Jover jest jej najbardziej rozpoznawalnym symbolem.

Fani Arsenalu być może nie chcą, by ich klub zdobywał bramki wyłącznie po stałych fragmentach. Jeśli jednak przyniesie to pierwszy tytuł ligowy od ponad 20 lat, zaakceptują to bez wahania.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen