29-letni reprezentant Hiszpanii był wyraźnie zdenerwowany po tym, jak gol Dominica Solanke został uznany, mimo że napastnik Spurs wydawał się kopnąć przez nogę środkowego obrońcy City, Marca Guehiego.
Sytuację sprawdzał system VAR, który nie dopatrzył się przewinienia.
„Zarzuca się, że pomocnik zachował się w niewłaściwy sposób podczas pomeczowego wywiadu, wygłaszając komentarze sugerujące stronniczość i/lub podważające uczciwość sędziego lub sędziów” – przekazała FA w oświadczeniu.
Rodri, zdobywca Złotej Piłki 2024, wyraził swoje rozgoryczenie wobec sędziego Roberta Jonesa po meczu.
„Wiem, że wygrywamy za dużo i ludzie nie chcą, żebyśmy wygrywali, ale sędzia musi być neutralny” – powiedział. „To nie jest sprawiedliwe, bo ciężko pracujemy”.
Manchester City, zajmujący drugie miejsce, traci do prowadzącego Arsenalu siedem punktów, mając jednak jeden mecz zaległy.
