"Dla mnie to prezent. To, przez co przeszedłem, było dla mnie okropne, więc wygrana, remis czy porażka – teraz wszystko jest dla mnie prezentem", powiedział reprezentant Hiszpanii.
Od czasu poważnej kontuzji więzadła krzyżowego przedniego w prawym kolanie we wrześniu 2024 roku, zawodnik Manchester City zmagał się z różnymi problemami zdrowotnymi, które niemal całkowicie wykluczyły go z gry przez ostatnie 16 miesięcy.
W swoim pierwszym występie w podstawowym składzie od października Hiszpan zapewnił, że "czuł się silny".
"Czuję się silny"
"Grać, czuć radość z gry i odzyskać uśmiech – reszta przyjdzie później. Zwycięstwa, sukces drużyny. Teraz najważniejsze jest utrzymać formę i cieszyć się futbolem", podkreślił.
"Przeszedłem proces, w którym trzeba było dostosować ciało pod względem mięśniowym. Czuję się silny. Potrzebuję jeszcze rytmu meczowego, ale biorąc pod uwagę, na jakim etapie sezonu jesteśmy i skąd wracam, czuję się dobrze", dodał.
Po remisie z Chelsea, City traci sześć punktów do lidera, Arsenalu.
