Romero obejrzał czerwony kartonik po faulu na pomocniku Casemiro podczas sobotniej porażki 0:2 z Manchesterem United. Oznacza to, że będzie zawieszony nie tylko na najbliższy mecz z Newcastle, ale także na kolejne cztery spotkania.
To już jego szósta czerwona kartka od momentu dołączenia do klubu. Kibice Tottenhamu są sfrustrowani jego brakiem dyscypliny w ostatnich latach, bo wciąż gra zbyt ryzykownie w defensywie.
Mimo to, w najnowszym odcinku The Good, The Bad and The Football podcast, Scholes przyznał, że bardzo chciałby, aby United spróbował go pozyskać latem.
"Wiesz co? Uwielbiam go. Bardzo lubię patrzeć, jak gra w piłkę" – powiedział.
"On jest sfrustrowany w Tottenhamie, prawda? Nie chce tam zostać. Kłóci się z kibicami, wdaje się w spory z zarządem, mam wrażenie, że już trochę odpuścił. Ale bardzo chciałbym go mieć w Manchesterze United. Naprawdę podoba mi się jego charakter" – dodał Paul Scholes.
Thomas Frank już po sobotnim meczu bronił Romero, podkreślając, że nie zamierza odbierać mu opaski kapitana.
Barcelona, Real Madryt i Atletico Madryt również są wymieniane jako potencjalne kierunki dla Romero, ale United może spróbować go pozyskać latem. To może być jeden z najbardziej kontrowersyjnych transferów w historii Premier League.
