Wśród kandydatów do objęcia stanowiska w Spurs wymienia się kilka nazwisk, m.in. Roberto De Zerbiego, Robbiego Keane’a, Andoniego Iraolę, Olivera Glasnera oraz Garetha Southgate’a.
Jednak to Pochettino jest wymarzonym kandydatem dla kluczowych osób w klubie.
Szefowie Tottenhamu są przekonani, że tylko on jest w stanie na nowo połączyć piłkarzy z kibicami, a jednocześnie podnieść standardy w obecnej kadrze.
Panuje przekonanie, że ambicja Pochettino oraz jego emocjonalna więź z Tottenhamem mogą przywrócić harmonię i poprawić pozycję klubu.
Ostatnie dwa sezony, zarówno pod wodzą Ange Postecoglou, jak i Franka, upłynęły pod znakiem narastającego niezadowolenia.
Postawa drużyny – zwłaszcza na własnym stadionie – powodowała coraz większą frustrację wśród kibiców, a napięcie coraz częściej przenosiło się na dni meczowe.
Dla władz klubu to moment ogromnej presji, bo kolejny wybór trenera musi ustabilizować sytuację i poprawić atmosferę.
Jeśli Tottenham otrzyma sygnał, że Pochettino jest dostępny, rozważy powierzenie zespołu tymczasowemu szkoleniowcowi do końca sezonu, by przygotować grunt pod dłuższą współpracę.
Klub chciałby mieć jasność co do dalszego kierunku działania już na początku przyszłego tygodnia, przygotowując się do zbliżającego się starcia z Arsenalem.
Piłkarze mają wrócić do treningów w poniedziałek i jest nadzieja, że do tego czasu uda się przekazać jasny komunikat dotyczący przyszłości.
Pochettino obecnie prowadzi reprezentację Stanów Zjednoczonych mężczyzn i przygotowuje się do mistrzostw świata rozgrywanych na własnym terenie.
Źródła Flashscore informują, że choć Pochettino zawsze był otwarty na powrót do Spurs, jest obecnie w pełni zaangażowany w prowadzenie USA podczas letniego turnieju i nie zamierza rezygnować z tej odpowiedzialności.
To sprawia, że Tottenham musi dokładnie rozważyć, jak bardzo skomplikowane byłoby sfinalizowanie takiego transferu, a także ocenić konsekwencje dla reszty sezonu, który już teraz przebiega w niepokojących okolicznościach blisko strefy spadkowej.

