Tottenham zajmuje 16. miejsce w tabeli i po porażce 1:2 z Newcastle United w tym tygodniu zwolnił Thomasa Franka po zaledwie ośmiu miesiącach pracy. Tudor, były środkowy obrońca reprezentacji Chorwacji i Juventusu, jest gotowy objąć funkcję tymczasowego trenera do końca sezonu, jak poinformowano dziś po południu.
Tottenham osiągnął z trenerem ustne porozumienie w sprawie roli tymczasowego szkoleniowca. 47-latek podpisze kontrakt do końca sezonu, bez opcji pozostania na dłużej.
Chorwacki szkoleniowiec został mianowany trenerem Juve w marcu ubiegłego roku, doprowadzając zespół do czwartego miejsca w Serie A i awansu do Ligi Mistrzów, przegrywając tylko jedno z jedenastu spotkań pod jego wodzą.
Jednak po tym, jak latem został potwierdzony na stanowisku trenera "Starej Damy", w październiku został zwolniony po serii ośmiu meczów bez zwycięstwa. To niepokojący sygnał dla Spurs, którzy wygrali tylko dwa z ostatnich 17 ligowych spotkań.
Teraz jego zadaniem będzie uratowanie drużyny przed spadkiem, a oficjalne ogłoszenie jego zatrudnienia powinno nastąpić przed derbowym meczem z Arsenalem, liderem Premier League, zaplanowanym na najbliższy weekend.
Spurs mają pięć punktów przewagi nad strefą spadkową, a wybór Tudora to ryzykowna decyzja klubu, biorąc pod uwagę jego ograniczone doświadczenie, zwłaszcza wśród czołowych pięciu lig europejskich.
Zgodnie z najnowszymi doniesieniami, oficjalne ogłoszenie Tudora jako tymczasowego trenera powinno nastąpić przed poniedziałkiem, a kibice zastanawiają się, kto poprowadzi Tottenham w przyszłym sezonie.

