Van Dijk był wyraźnie poirytowany nawet po zwycięstwie w Lidze Mistrzów na stadionie Marsylii, odnosząc się do pytania skierowanego do Slota na temat zwolnionego trenera Realu Madryt Xabiego Alonso.
Slot został zapytany, czy Xabi kontaktował się z nim w sprawie "przejęcia" stanowiska w Liverpoolu po odejściu z Realu Madryt. Slot potraktował to pytanie z dystansem i zażartował, ale kilka dni później Van Dijk wciąż był oburzony.
"Uważam, że to było bardzo nie na miejscu” – powiedział Van Dijk po wygranej. "Krytyka jest częścią tego sportu, wszyscy o tym wiemy, ale myślę, że to także powód, dla którego ten dziennikarz nie pojawił się tutaj (na stadionie Velodrome). Krytyka jest czymś, z czym musimy się mierzyć na co dzień, to nieodłączny element naszej pracy i jest w pełni uzasadniona, patrząc na to, jak prezentujemy się w tym sezonie, zwłaszcza w porównaniu z poprzednim".
"Zawsze ciężko pracujemy nad tym, co możemy poprawić, ale nie zapominajmy, że po letnich zmianach, nowych twarzach i odmiennym stylu gry, trzeba znaleźć odpowiednie ustawienia, a treningi i mecze bardzo w tym pomagają. To był dla nas, zawodników i menedżera, bardzo trudny okres sezonu, ale moim zdaniem Slot poradził sobie z tym znakomicie. Ostatecznie liczą się wyniki, a wszyscy – piłkarze, menedżer i cały sztab – jesteśmy oceniani właśnie przez pryzmat rezultatów. I nad tym nieustannie pracujemy, by się poprawiać" - dodał Holender.
