Dublet Kerema Akturkoglu sprawił, że turecki zespół był już tylko o jedną bramkę od wyrównania stanu dwumeczu w fazie play-off na stadionie City Ground. Jednak Callum Hudson-Odoi uspokoił nerwy Forest, zdobywając gola w 68. minucie i przypieczętowując zwycięstwo w dwumeczu 4:2 oraz awans do 1/8 finału.
Forest ma obecnie tylko dwa punkty przewagi nad strefą spadkową Premier League, dlatego Pereira przyznał dziennikarzom, że już myśli o niedzielnym meczu z Brighton.
"Trochę cierpieliśmy, ale jesteśmy w takim momencie sezonu, że musimy myśleć nie tylko o jednym meczu, ale już o kolejnym" - powiedział dziennikarzom. "Zdecydowałem się podjąć to ryzyko, bo muszę mieć na uwadze spotkanie z Brighton – to dla nas bardzo ważny mecz. Musimy pojechać tam z energią i świeżością. Moje decyzje nie dotyczyły tylko tego spotkania".
W kolejnej fazie Ligi Europy Forest zmierzy się z FC Midtjylland lub Realem Betis.
"Mamy ambicje w Lidze Europy, chcemy awansować do kolejnej fazy" - podkreślił Pereira, który jest już czwartym trenerem Forest w tym sezonie po Nuno Espirito Santo, Ange Postecoglu i Seanie Dyche'u.
"Nie jesteśmy w komfortowej sytuacji w tabeli Premier League i to dla nas bardzo ważne, by zdobywać punkty i uniknąć trudnej sytuacji".
Forest zajmuje 17. miejsce z dorobkiem 27 punktów, mając tylko dwa punkty przewagi nad West Ham United.
