Dublet i wykorzystany karny Tymoteusza Puchacza zapewniły awans jego drużynie

Dublet wykorzystany karny Tymoteusza Puchacza zapewniły awans jego drużynie
Dublet wykorzystany karny Tymoteusza Puchacza zapewniły awans jego drużynieSabah FC

Azerski Sabah Baku awansował dziś do półfinału Pucharu Azerbejdżanu po bardzo zaciętym rewanżu z Gabalą. Kluczową rolę odegrał Tymoteusz Puchacz, który zdobył dwa gole, uczestniczył przy trzecim, a później wykorzystał rzut karny w serii jedenastek.

W czwartkowy wieczór odbył się rewanżowy mecz ćwierćfinałowy Pucharu Azerbejdżanu między Gabalą a Sabah. Po remisie 0:0 w pierwszym starciu wynik rewanżu był rozstrzygający. Pierwsze trafienie czwartku należało do Tymoteusza Puchacza, który po 30 minutach doszedł pod pole karne i posłał piłkę wysoko pod poprzeczkę z dystansu.

Gol byłego reprezentanta Polski był jedynym w pierwszej połowie, a druga zaczęła się nieźle dla stołecznej ekipy. Z czerwoną kartką boisko opuścił znany w naszym kraju Adriel Ba Loua, osłabiając Gabalę. Po godzinie przyszły efekty – Puchacz przejął piłkę 30 metrów od bramki, znów doszedł do pola karnego i piłkę skierował tym razem nisko pod dalszy słupek.

Sabah prowadził 2:0 i wydawał się zmierzać po pewny awans do półfinału, gdy w samej końcówce ekspresowy dublet zainkasował Ismahil Akinade, wymuszając dogrywkę. W niej obie drużyny dołożyły po jednym trafieniu (Joy-Lance Mickels dla Sabah przy udziale Polaka w akcji, Nuqay Rashidov dla Gabali) i konieczne okazały się karne.

W nich ponownie Puchacz się spisał, wykorzystując swoją szansę. Ponieważ miejscowi zmarnowali dwie, mecz zakończył się już po czterech kolejkach jedenastek (3:3, 4:2 po karnych).

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen