Aston Villa oraz Newcastle chcą zakończyć trwające od siedmiu dekad oczekiwanie na triumf w Pucharze Anglii, mierząc się ze sobą w najciekawszym meczu tej rundy.
Macclesfield z szóstego poziomu rozgrywkowego sprawił jedną z największych sensacji w historii tych rozgrywek, eliminując obrońcę tytułu, Crystal Palace w poprzedniej rundzie, a teraz celuje w kolejną ofiarę, tym razem przeciwko Brentford.
AFP Sport przygląda się trzem najważniejszym wątkom przed weekendem czwartej rundy:
Arsenal i City na drodze po historyczną poczwórną koronę
City już trzy lata temu wyrównał najlepszy sezon w historii angielskiej piłki, dołączając do ekipy Manchesteru United z sezonu 1998/99, zdobywając w jednym sezonie Ligę Mistrzów, Premier League oraz Puchar Anglii.
Jednak żadnej drużynie nie udało się jeszcze sięgnąć po te trzy trofea i dołożyć do tego Pucharu Ligi.
Arsenal oraz City już w przyszłym miesiącu powalczą o pierwsze trofeum w tym sezonie, a historyczna poczwórna korona wciąż jest w zasięgu obu klubów.
Kanonierzy mają cztery punkty przewagi nad zespołem Pepa Guardioli na szczycie Premier League, ale to City będzie miało atut własnego stadionu podczas bezpośredniego starcia w kwietniu.
Obie drużyny awansowały także bezpośrednio do 1/8 finału Ligi Mistrzów.
Ogromnym zaskoczeniem byłoby, gdyby w poniedziałek zabrakło ich w losowaniu piątej rundy.
Kanonierzy podejmują na swoim stadionie Wigan, triumfatora Pucharu Anglii z 2013 roku, który obecnie zajmuje miejsce w strefie spadkowej League One.
Czwartoligowy Salford, którego współwłaścicielami są legendy United David Beckham i Gary Neville, jedzie na Etihad z nadzieją, że nie powtórzy się pogrom 0:8 z poprzedniego sezonu, kiedy mierzył się z City.
Czy Villa przerwie posuchę trofeów?
Aston Villa jest obecnie najlepsza z pozostałych drużyn za plecami czołowej dwójki Premier League, ale marzenia o mistrzostwie są już bardzo odległe. Zespół Unaia Emery'ego chce więc zakończyć 30-letnie oczekiwanie na zdobycie dużego trofeum.
Ostatni raz Aston Villa triumfowała w Pucharze Anglii w 1957 roku, dwa lata po ostatnim zwycięstwie Newcastle w tych rozgrywkach.
Sroki zakończyły 70-letnią przerwę od krajowego trofeum, wygrywając w poprzednim sezonie Puchar Ligi.
Zajmując 10. miejsce w Premier League, drużyna Eddiego Howe'a może potrzebować sukcesu w Pucharze Anglii, by uratować rozczarowujący sezon.
Newcastle ma jednak spore problemy na wyjazdach w tym sezonie i prawdopodobnie będzie musiał sobie radzić bez Bruno Guimaraesa, który zmaga się z urazem mięśnia dwugłowego uda.
Macclesfield szuka kolejnego "cudu"
117 miejsc, które dzieliły Macclesfield z National League North od Crystal Palace, to największa różnica zwycięstwa przez niżej notowaną drużynę w historii Pucharu Anglii.
W poniedziałek Macclesfield może pobić własny rekord, gdy Brentford, zajmujący siódmą pozycję w najwyższej klasie rozgrywkowej, przyjedzie na stadion Moss Rose.
"Przed meczem z Crystal Palace myśleliśmy, że będzie potrzebny cud, ale tego dnia chłopaki zagrali znakomicie i w pełni zasłużyli na zwycięstwo" - powiedział trener Macclesfield John Rooney, brat byłego kapitana reprezentacji Anglii i Manchesteru United, Wayne'a Rooneya.
"Teraz będzie na nas zwróconych znacznie więcej oczu, wszyscy oczekują kolejnej sensacji, ale to świadczy o klubie, o zawodnikach, o sztabie, o wszystkich, którzy sprawili, że ten dzień był możliwy."
