Arsenal i Manchester City przenoszą uwagę na Puchar Anglii, a Macclesfield szuka kolejnej sensacji

Trener Manchesteru City Pep Guardiola
Trener Manchesteru City Pep GuardiolaAction Images via Reuters / Jason Cairnduff

Arsenal i Manchester City na chwilę odkładają walkę o prymat w Premier League, by w ten weekend spróbować pozostać na kursie po cztery trofea, podczas gdy Wigan i Salford liczą na sensacyjne rozstrzygnięcia w Pucharze Anglii.

Aston Villa oraz Newcastle chcą zakończyć trwające od siedmiu dekad oczekiwanie na triumf w Pucharze Anglii, mierząc się ze sobą w najciekawszym meczu tej rundy.

Macclesfield z szóstego poziomu rozgrywkowego sprawił jedną z największych sensacji w historii tych rozgrywek, eliminując obrońcę tytułu, Crystal Palace w poprzedniej rundzie, a teraz celuje w kolejną ofiarę, tym razem przeciwko Brentford.

AFP Sport przygląda się trzem najważniejszym wątkom przed weekendem czwartej rundy:

Arsenal i City na drodze po historyczną poczwórną koronę

City już trzy lata temu wyrównał najlepszy sezon w historii angielskiej piłki, dołączając do ekipy Manchesteru United z sezonu 1998/99, zdobywając w jednym sezonie Ligę Mistrzów, Premier League oraz Puchar Anglii.

Jednak żadnej drużynie nie udało się jeszcze sięgnąć po te trzy trofea i dołożyć do tego Pucharu Ligi.

Arsenal oraz City już w przyszłym miesiącu powalczą o pierwsze trofeum w tym sezonie, a historyczna poczwórna korona wciąż jest w zasięgu obu klubów.

Kanonierzy mają cztery punkty przewagi nad zespołem Pepa Guardioli na szczycie Premier League, ale to City będzie miało atut własnego stadionu podczas bezpośredniego starcia w kwietniu.

Obie drużyny awansowały także bezpośrednio do 1/8 finału Ligi Mistrzów.

Ogromnym zaskoczeniem byłoby, gdyby w poniedziałek zabrakło ich w losowaniu piątej rundy.

Kanonierzy podejmują na swoim stadionie Wigan, triumfatora Pucharu Anglii z 2013 roku, który obecnie zajmuje miejsce w strefie spadkowej League One.

Czwartoligowy Salford, którego współwłaścicielami są legendy United David Beckham i Gary Neville, jedzie na Etihad z nadzieją, że nie powtórzy się pogrom 0:8 z poprzedniego sezonu, kiedy mierzył się z City.

Czy Villa przerwie posuchę trofeów?

Aston Villa jest obecnie najlepsza z pozostałych drużyn za plecami czołowej dwójki Premier League, ale marzenia o mistrzostwie są już bardzo odległe. Zespół Unaia Emery'ego chce więc zakończyć 30-letnie oczekiwanie na zdobycie dużego trofeum.

Ostatni raz Aston Villa triumfowała w Pucharze Anglii w 1957 roku, dwa lata po ostatnim zwycięstwie Newcastle w tych rozgrywkach.

Sroki zakończyły 70-letnią przerwę od krajowego trofeum, wygrywając w poprzednim sezonie Puchar Ligi.

Zajmując 10. miejsce w Premier League, drużyna Eddiego Howe'a może potrzebować sukcesu w Pucharze Anglii, by uratować rozczarowujący sezon.

Newcastle ma jednak spore problemy na wyjazdach w tym sezonie i prawdopodobnie będzie musiał sobie radzić bez Bruno Guimaraesa, który zmaga się z urazem mięśnia dwugłowego uda.

Macclesfield szuka kolejnego "cudu"

117 miejsc, które dzieliły Macclesfield z National League North od Crystal Palace, to największa różnica zwycięstwa przez niżej notowaną drużynę w historii Pucharu Anglii.

W poniedziałek Macclesfield może pobić własny rekord, gdy Brentford, zajmujący siódmą pozycję w najwyższej klasie rozgrywkowej, przyjedzie na stadion Moss Rose.

"Przed meczem z Crystal Palace myśleliśmy, że będzie potrzebny cud, ale tego dnia chłopaki zagrali znakomicie i w pełni zasłużyli na zwycięstwo" - powiedział trener Macclesfield John Rooney, brat byłego kapitana reprezentacji Anglii i Manchesteru United, Wayne'a Rooneya.

"Teraz będzie na nas zwróconych znacznie więcej oczu, wszyscy oczekują kolejnej sensacji, ale to świadczy o klubie, o zawodnikach, o sztabie, o wszystkich, którzy sprawili, że ten dzień był możliwy."

Śledź Puchar Anglii z Flashscore

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen