Wolverhampton - Liverpool 1:3
W piątkowym spotkaniu na stadionie Molineux Liverpool przystępował z pełną świadomością, że zaledwie we wtorek doznał tam szokującej porażki w Premier League. Tym razem podopieczni trenera Slota wyciągnęli wnioski i pewnie zwyciężyli. Na bramki trzeba było poczekać do drugiej połowy, ponieważ Wolverhampton skutecznie się bronił.
Obrońca Andy Robertson zdobył trzynastego gola dla LFC, ale po raz pierwszy trafił spoza pola karnego. To już trzeci raz, gdy pokonał bramkarza Wolves, co czyni ten zespół jego ulubionym rywalem. Niecałe dwie minuty później szkocki obrońca z lewej strony idealnie dograł do Mohameda Salaha.
Doświadczony defensor po raz trzeci w karierze w barwach Liverpoolu zanotował zarówno gola, jak i asystę w jednym meczu. Wspomniany Egipcjanin zdobył już 254 bramki dla The Reds. Wynik ustalił Curtis Jones, który również miał bilans 1+1. To pierwszy raz, kiedy dwóch piłkarzy zdobyło tyle bramek w tym samym meczu Pucharu Anglii dla Liverpoolu, odkąd Opta dysponuje dokładnymi statystykami (sezon 1992/93).
