Pomocnik Wataru Endo doznał urazu w środowym zwycięstwie 1:0 nad Sunderlandem, powiększając listę nieobecnych w Liverpoolu. Już wcześniej z gry wypadli obrońcy: Giovanni Leoni, Conor Bradley oraz Jeremie Frimpong.
"Mamy trzy jasne priorytety: Puchar Anglii, awans do Ligi Mistrzów oraz samą Ligę Mistrzów" – powiedział Slot dziennikarzom na stadionie Anfield w piątek. "Jesteśmy też świadomi ograniczonych możliwości kadrowych, dlatego zarządzanie obciążeniami jest kluczowe. Ostatnią rzeczą, jakiej potrzebujemy, jest kolejna kontuzja, więc to zawsze trudny wybór dla trenera – by za każdym razem podjąć najlepszą decyzję. Nie byłoby to pierwszy raz, gdy zawodnik doznaje urazu, jeśli musi zagrać trzy mecze w siedem dni".
"Najważniejsze jest, by dziś odbyć trening, wysłuchać zawodników, sprawdzić, jak się czują i podjąć najlepsze decyzje".
Slot potwierdził, że Endo czeka długa przerwa z powodu kontuzji kostki i zapowiedział, że w meczu z Brighton mogą pojawić się zawodnicy z akademii.
"Zawsze przyglądam się młodszym piłkarzom, kilku z nich jest coraz bliżej gry w pierwszym zespole" – przyznał holenderski szkoleniowiec. "Rio Ngumoha i Trey Nyoni już tego doświadczyli i takie spotkania mogą być dla nich szansą, ale najważniejszy jest odpowiedni balans. Wystawiamy mocny skład i decyzja, kto zagra, wymaga przemyślenia".
Liverpool zajmuje szóste miejsce w Premier League z dorobkiem 42 punktów po 26 meczach, tracąc 13 oczek do prowadzącego Arsenalu. Klub zapewnił sobie także bezpośredni awans do fazy play-off Ligi Mistrzów dzięki miejscu w czołowej ósemce.
