Atletico Madryt gra w Pucharze Króla, by uratować sezon z trzema nowymi nabytkami

Hancko i Marcos Llorente
Hancko i Marcos LlorenteReuters

Atlético Madryt w poniedziałek, w ostatnim dniu okna transferowego, pospieszył się z pozyskaniem trzech nowych zawodników, by wzmocnić swoje szanse na zdobycie jakiegokolwiek trofeum. Pierwszy sprawdzian już w czwartek, w ćwierćfinale Pucharu Króla przeciwko Betisowi.

Na dwie minuty przed zamknięciem okna transferowego klub z Madrytu oficjalnie ogłosił transfer Rodrigo Mendozy, po osiągnięciu porozumienia z Elche. Chwilę wcześniej poinformował o zakontraktowaniu Meksykanina Obeda Vargasa. Obaj to 20-letni pomocnicy.

Dzień wcześniej klub zaprezentował największe wzmocnienie: nigeryjskiego napastnika Ademolę Lookmana, który już we wtorek trenował z nowymi kolegami i ma szansę zagrać przeciwko Betisowi na stadionie La Cartuja.

Atlético sfinalizowało transfery w ostatnich dwóch dniach, by przygotować się do walki na trzech frontach w końcówce obecnego sezonu: La Liga, Liga Mistrzów i Puchar Króla.

Zespół prowadzony przez Diego Simeone odbudował się po odejściu Javiego Galána do Osasuny, Carlosa Martíneza do Rayo Vallecano, Giacomo Raspadoriego do Atalanty i Conora Gallaghera do Tottenhamu.

Brak skuteczności i pewności siebie

Lookman przybywa do stolicy Hiszpanii, by stać się kluczowym elementem ofensywy Cholo Simeone, w momencie, gdy Argentyńczyk Julián Álvarez przechodzi strzelecki kryzys, a doświadczony Antoine Griezmann pojawia się na boisku sporadycznie.

Dodatkowo, występ Norwega Sorlotha stoi pod znakiem zapytania po tym, jak w sobotę w meczu z Levante został zniesiony z boiska na noszach po silnym uderzeniu w głowę. To może otworzyć szansę na grę w podstawowym składzie dla Lookmana w Sewilli.

"Jeśli dostanę szansę, będę gotowy" – powiedział Lookman we wtorek podczas prezentacji, dzień po podpisaniu kontraktu do 2030 roku. "Uważam, że mój styl gry jest dynamiczny, oparty na dużej szybkości, staram się robić różnicę. To jest mój sposób gry i chciałbym go wnieść do zespołu, a także oczywiście pomóc kolegom, bo to gra zespołowa" – dodał piłkarz, który w tym sezonie dla Atalanty zdobył tylko dwa gole w 12 meczach Serie A i jednego w Lidze Mistrzów.

Wymagania Simeone

Atlético liczy, że nigeryjski reprezentant – który 41 razy wystąpił w barwach swojego kraju – stanie się impulsem do walki o La Ligę, gdzie traci do lidera dziesięć punktów.

Może być także kluczowy w walce o Puchar Króla i awans w Lidze Mistrzów, gdzie Atleti zmierzy się z Club Brugge w rundzie o awans do 1/8 finału.

Po odejściu kilku zawodników Simeone nie krył rozczarowania, że kadra została uszczuplona z 24 do 20 piłkarzy, podczas gdy dyrektor sportowy Mateu Alemany podkreślał, że ci zawodnicy i tak rzadko grali u Argentyńczyka w tym sezonie.

"Klub działa zgodnie z potrzebami. Kto przyjdzie, pomoże nam zrekompensować odejścia tych, którzy odeszli. Liczy się jakość, nie ilość" – podkreślił Cholo.

W trakcie wymiany zdań Alemany odpowiedział: "Jeśli kogoś sprowadzimy, to będzie ktoś, kto wniesie dużo i będzie ważny dla drużyny. Kadra jest wystarczająco szeroka, by rywalizować".

Sytuacja się pogorszyła. Griezmann, z problemami zdrowotnymi, oraz Guiliano Simeone, chory, opuścili w zeszłym tygodniu ostatnią kolejkę fazy grupowej Ligi Mistrzów przeciwko Bodo/Glimt.

Alarm ponownie rozbrzmiał w sobotę po urazie głowy Sorlotha i przeciążeniu mięśniowym Pablo Barriosa, co jeszcze bardziej zmotywowało klub do transferów przed zamknięciem okna.

Jak nowi zawodnicy wpłyną na grę zespołu, okaże się od czwartku.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen