Flick nie ukrywa, że drużyna odczuwa brak napastnika i kapitana reprezentacji Polski.
"Trzeba to zaakceptować i odpowiednio tym zarządzać. Nie mieliśmy szczęście, bo uderzył w plecy rywala, a później jeszcze zdobył bramkę... Zawsze jest problemem brak takiego zawodnika jak on, ale zespół zawsze dobrze tym zarządza. To daje szansę innym piłkarzom na pokazanie swoich możliwości" – przekazał niemiecki szkoleniowiec.
Zadanie Barcelony będzie bardzo trudne, bo musi odrobić czterobramkową stratę ze spotkania w Madrycie (0:4), aby awansować do finału.
"Chyba nigdy nie byłem w takiej sytuacji, ale się nie boję. Żeby dotrzeć do finału, musimy zrobić coś więcej niż po prostu wygrać. Nie poddajemy się, zawsze trzeba wierzyć. Wszyscy wiedzą, co nas jutro czeka. Jesteśmy cztery gole na minusie i musimy sprawić, aby niemożliwe stało się możliwym. Najważniejsze jest to, aby utrzymać zero po stronie strat i wierzyć, że może nam się udać" – analizował Flick.
Mecz na Camp Nou zaplanowano na godzinę 21. Drugą parę półfinałową tworzą zespoły z Kraju Basków – w Bilbao Athletic przegrał z Realem Sociedad 0:1, a rewanż w San Sebastian zostanie rozegrany w środę.
