Hansi Flick: Od pierwszego dnia w Barcelonie czułem się tu jak w rodzinie

Hansi Flick tuż przed setnym meczem w Barcelonie
Hansi Flick tuż przed setnym meczem w BarcelonieFC Barcelona

Hansi Flick żyje na fali związanej z prowadzeniem Barcelony. W poprzedniej kolejce, po potknięciu Realu Madryt, odzyskał prowadzenie w LaLiga. Teraz chce je utrzymać i jednocześnie nabrać pewności przed próbą odrobienia strat w Pucharze Króla przeciwko Atletico Madryt, które w pierwszym meczu półfinału strzeliło Barcelonie cztery bramki.

W rozmowie z mediami klubu Blaugrana, wyemitowanej na oficjalnym kanale Youtube, niemiecki szkoleniowiec opowiada o swojej filozofii sportowej, oczekiwaniach wobec akademii, sposobie prowadzenia treningów i gry oraz o wielu innych kwestiach.

Co oznacza Barça: "Każde doświadczenie trochę cię zmienia. To, co uwielbiam w Barcelonie, to fakt, że od pierwszego dnia poczułem się tu jak w rodzinie. Wszyscy pracują z sercem. Ale to także obowiązek zrozumieć, czym jest Barça: to tożsamość, to styl. Nie chodzi tylko o zwycięstwo, ale o to, w jaki sposób wygrywasz".

Barça – klub wyjątkowy: "Tutaj wszystko wywołuje emocje, wszystko jest analizowane. To dlatego, że ludzie żyją Barceloną z pasją. Mamy młody, bardzo utalentowany zespół i musimy czerpać radość z futbolu. Zawsze chcę patrzeć do przodu i pozytywnie. Tak właśnie chcę trenować i prowadzić drużynę.

W Barcelonie nie liczy się tylko wynik, ale też sposób gry i wygrywania. Na przykład w poprzednim sezonie po meczach z Interem byliśmy rozczarowani, ale jednocześnie dumni z tego, co drużyna pokazała w tych dwóch spotkaniach. Myślę, że właśnie tak wszyscy chcą oglądać grę zespołu i dla mnie to bardzo ważne, by podążać tą drogą i tą filozofią".

 

Hansi Flick podczas wywiadu
Hansi Flick podczas wywiaduFC Barcelona

Wpływ Cruyffa i Guardioli: "Przez całą karierę patrzyłem na Barcelonę jak na wzór. Filozofia Johana Cruyffa i Pepa Guardioli była dla mnie punktem odniesienia i właśnie w taki sposób chcę, by moja drużyna grała w piłkę".

Kadra: młodość i doświadczenie: "Jesteśmy tu po to, by pomagać zawodnikom się rozwijać. Jeśli nie trenujemy na 100%, nie możemy rywalizować na 100%. Chcę zespołu, który nigdy się nie poddaje – to także część naszego DNA. Uwielbiam, że to młoda drużyna, która chce się codziennie poprawiać, ale u bardziej doświadczonych piłkarzy również widzę chęć rozwoju. Lubią rywalizować i wspólnie świętują; mają tę idealną mieszankę.

Najważniejsze na boisku jest to, że gramy razem. Doświadczeni zawodnicy są świetnym wzorem dla młodych. To bardzo dobra kombinacja do zarządzania.

Struktura daje stabilność, a stabilność buduje zaufanie. Mając zaufanie, można dominować na boisku. Staram się dawać im wsparcie, tę stabilność i być wobec nich szczery. Chcę, by zapamiętano drużynę, która daje z siebie wszystko i nigdy się nie poddaje. Bez wymówek, skupiona tylko na tym, co możemy zrobić na boisku".

Walka o tytuł: "To bardzo długie i wymagające rozgrywki. Teraz jesteśmy na pierwszym miejscu, wykorzystaliśmy swoją szansę. Ale musimy walczyć i bronić tej pozycji do końca sezonu".

 

Jeden krok od 100 meczów: "100 spotkań w Barcelonie to coś niesamowitego. Zawsze powtarzam, że to spełnienie marzeń. To bardzo wymagająca praca, ale jestem ogromnie wdzięczny za to, co otrzymuję od Klubu, zawodników i miasta. To zaszczyt pracować dla tak wyjątkowego klubu".

Patrząc w przyszłość: "Idę krok po kroku, mecz po meczu. Chcemy zdobywać trofea, ale także budować przyszłość. Doceniam współpracę z Deco, z moim sztabem. Bardzo pomaga mi też zaufanie, bo dla mnie jest ono niezbędne".

Jak dotąd – niezapomniana podróż: "Bycie w Barcelonie to niesamowita przygoda. Marzyłem, by pracować tu jako trener. Ale tego, co przeżywam, nigdy się nie spodziewałem. Każdego dnia czerpię radość z pracy z tą drużyną, ze sztabem, z każdym w klubie. To fantastyczne".

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen