Hansi Flick określa upokarzającą porażkę Barcelony w Copa del Rey jako „lekcję”

Hansi Flick przy linii bocznej podczas wysokiej porażki Barcelony w Copa del Rey z Atletico Madryt.
Hansi Flick przy linii bocznej podczas wysokiej porażki Barcelony w Copa del Rey z Atletico Madryt.BURAK AKBULUT / ANADOLU / ANADOLU VIA AFP

Trener Barcelony Hansi Flick przyznał, że jego zawodnicy nie grali zespołowo i zostali solidnie przeszkoleni w pierwszej połowie przegranego 0:4 pierwszego meczu półfinałowego Copa del Rey z Atletico Madryt w czwartek.

Obrońcę tytułu i lidera La Liga spotkała klęska na stadionie Metropolitano, gdy drużyna Diego Simeone zdobyła cztery bramki przed przerwą.

"Nie graliśmy dobrze w pierwszej połowie jako drużyna, nie graliśmy jak drużyna" - powiedział Flick dziennikarzom. "Odległość między zawodnikami była zbyt duża i nie naciskaliśmy tak, jak chcieliśmy".

Niemiecki szkoleniowiec stwierdził, że jego zespół otrzymał lekcję, która może się przydać w dalszej części sezonu.

"W pierwszych 45 minutach dostaliśmy solidną lekcję. Czasem dobrze jest przeżyć coś takiego w odpowiednim momencie, być może dziś to właśnie ten moment" - kontynuował Flick. "Druga połowa była znacznie lepsza, przed nami jeszcze jeden mecz i będziemy walczyć o zwycięstwo".

W drugiej połowie Pau Cubarsi z Barcy zdobył bramkę, która została kontrowersyjnie anulowana z powodu spalonego. Analiza VAR trwała bardzo długo, a kibice na stadionie i przed telewizorami nie wiedzieli, kto i w którym momencie był na spalonym.

"To chaos, po prostu chaos, a potem trzeba czekać, nie wiem ile minut, czy to było siedem minut? Dajcie spokój" - narzekał Flick. "Znaleźli coś przez te siedem minut? Dobrze. Dla mnie, gdy widziałem tę sytuację, było jasne, że nie było spalonego, ale ostatecznie może zobaczyli coś innego, tylko powiedzcie nam. Nie było żadnej komunikacji i to jest tutaj bardzo złe".

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen