Los Colchoneros w lutym zaskoczyli Barcelonę świetnym początkiem pierwszej połowy, w której zdobyli wszystkie cztery bramki. Atletico jest więc o krok od pierwszego finału Pucharu Hiszpanii od sezonu 2012/13, kiedy sięgnęło po ostatni z dziesięciu triumfów w Copa del Rey.
"Myślimy o nadchodzącym meczu z bardzo wymagającym rywalem, który prezentuje ofensywny futbol. Barcelona gra jednak zespołowo, co czyni ją jednym z najbardziej konkurencyjnych zespołów w LaLiga i w Europie" -powiedział Simeone na konferencji prasowej.
Piłkarze Blaugrany, którzy wrócili na pierwsze miejsce w LaLiga, w grudniu pokonali Atletico 3:1. Obecnie są w znakomitej formie – w dwóch ostatnich spotkaniach zdobyli siedem bramek, a Lamine Yamal w sobotę przeciwko Villarrealowi ustrzelił hat-tricka.
"Yamal to bardzo dobry zawodnik indywidualnie, szczególnie groźny w końcowych fazach meczu. Musimy sprawić, by znalazł się tam, gdzie czuje się najmniej komfortowo, czyli w defensywie" - podkreśla Simeone.
Atletico walczy na trzech frontach
Atletico zajmuje trzecie miejsce w La Lidze, tracąc 13 punktów do Barcelony, a do końca rozgrywek pozostało 12 kolejek. Dodatkowo awansowało do 1/8 finału Ligi Mistrzów, gdzie zmierzy się z Tottenhamem. Simeone przyznał, że cieszy się, iż jego drużyna w ostatnich trzech miesiącach sezonu wciąż walczy o kilka trofeów.
"Latem zawsze mówi się, że chce się walczyć o wszystkie trofea. Teraz jesteśmy w fantastycznej sytuacji i gramy o to, czego pragnęliśmy" - podsumował wieloletni trener Atletico.
