W składzie jamajskiej drużyny znajduje się m.in. sześciu haitańskich zawodników. Haiti jest jednym z 19 krajów, których obywatele zostali objęci zakazem wjazdu do Stanów Zjednoczonych przez prezydenta Donalda Trumpa.
Źródła zbliżone do Mount Pleasant, wypowiadające się anonimowo, poinformowały, że kilku jamajskim piłkarzom również odmówiono wydania wiz.
Sytuacja ma miejsce kilka miesięcy przed rozpoczęciem mundialu, który Stany Zjednoczone wspólnie zorganizują z Kanadą i Meksykiem.
Od czasu powrotu Trumpa do Białego Domu w styczniu 2025 roku USA wprowadziły zakaz wjazdu dla obywateli określonych krajów, w tym czterech: Haiti, Iranu, Senegalu i Wybrzeża Kości Słoniowej, które zakwalifikowały się do mistrzostw świata.
Amerykańska polityka imigracyjna zezwala na wyjątki dla sportowców, personelu pomocniczego i najbliższych krewnych zawodników. Można je zastosować w przypadku wydarzeń takich, jak mistrzostwa świata, igrzyska olimpijskie lub innych ważnych imprez sportowych. Wyjątki te nie obejmują kibiców.
Paul Christie, dyrektor sportowy Mount Pleasant, powiedział "Jamaica Observer”, że jego ekipa nie tylko chce zagrać mecz, ale chciałaby mieć możliwość prawdziwej rywalizacji. "Nie daje się nam jednak szansy, aby pokazać się z jak najlepszej strony" – dodał.
Christie wspomniał również, że w wyniku odmowy wydania wiz trener Theodore Whitmore będzie musiał polegać na "siedmiu lub ośmiu dzieciakach z akademii”, aby uzupełnić skład.
Puchar Mistrzów to flagowy turniej klubowy CONCACAF. Mount Pleasant będzie gospodarzem rewanżowego meczu, który został zaplanowany na 19 marca w Kingston na Jamajce.
