Najlepsza jedenastka PNA: Mane prowadzi Senegal do triumfu, Salah potwierdza klasę na kontynencie

Mohamed Salah i Sadio Mane walczą podczas półfinału AFCON
Mohamed Salah i Sadio Mane walczą podczas półfinału AFCONSEBASTIEN BOZON / AFP

Po czterech tygodniach intensywnego futbolu w Maroku to Senegal sięgnął po tytuł mistrza Pucharu Narodów Afryki, pokonując gospodarzy 1:0 w jednym z najbardziej dramatycznych finałów w historii. Kto jednak znalazł się w drużynie turnieju według Flashscore?

Oto zawodnicy, którzy trafili do jedenastki PNA według systemu ocen Flashscore.

Najlepsza jedenastka AFCON według Flashscore
Najlepsza jedenastka AFCON według FlashscoreJosh Donaldson / Flashscore

Aby znaleźć się w tej jedenastce, zawodnicy musieli rozegrać co najmniej 360 minut podczas AFCON.

Bramkarz

Mohamed El Shenawy (Egipt) 7,1

Choć ofensywa Egiptu była na ustach wszystkich podczas AFCON, El Shenawy rozegrał cichy, ale znakomity turniej.

37-latek to prawdziwy weteran tych rozgrywek – był to już jego czwarty Puchar Narodów Afryki, a między słupkami prezentował się bardzo pewnie. Najlepszy występ zaliczył przeciwko RPA, broniąc wszystkie sześć strzałów i zdobywając ocenę 8,6 w Flashscore, co dało mu tytuł zawodnika meczu.

El Shenawy świetnie dowodził defensywą i ratował zespół kluczowymi interwencjami, a Egipt – mimo ograniczonej taktyki – zakończył turniej na czwartym miejscu. Jeśli był to jego ostatni występ na wielkiej afrykańskiej scenie, może odejść z podniesioną głową.

Obrona

Krepin Diatta (Senegal) 7,5

Jeden z trzech reprezentantów Senegalu, którzy w niedzielę wznieśli trofeum. Krepin Diatta może nie jest najbardziej rozpoznawalnym nazwiskiem w składzie, ale jego wkład był nieoceniony.

Rozegrał wszystkie minuty dla Lwów Terangi aż do pechowej kontuzji podczas rozgrzewki przed finałem, a przez cały turniej prezentował się bardzo solidnie. Miał za zadanie pilnować jednych z najgroźniejszych afrykańskich piłkarzy i rzadko popełniał błędy.

Pomagał także w ofensywie, notując asystę przeciwko Beninowi w fazie grupowej. Ma dopiero 25 lat, więc choć finał przegapił w dramatycznych okolicznościach, przy takiej jakości Senegalu to na pewno nie jego ostatni wielki turniej.

Yasser Ibrahim (Egipt) 7,5

Przy defensywnym, nastawionym na kontry stylu gry Egiptu, obecność Yassera Ibrahima w tej jedenastce nie jest zaskoczeniem.

Faraonowie przez cały turniej bronili się głęboko, a Ibrahim był filarem defensywy. Najlepszy mecz rozegrał przeciwko Beninowi w 1/8 finału, zdobywając bramkę głową po rzucie wolnym w dogrywce, co dało Egiptowi awans do ćwierćfinału i ocenę 9,5.

Jego głównym zadaniem była jednak gra w obronie – imponujący środkowy obrońca zaliczył mnóstwo bloków i wybić, a także najwięcej udanych odbiorów spośród wszystkich zawodników AFCON – aż 26.

Rami Rabia (Egipt) 7,3

Rabia dołącza do jedenastki turnieju obok Ibrahima, głównie z tych samych powodów co jego rodak.

Strzelił bramkę głową w wygranym 3:2 meczu z Wybrzeżem Kości Słoniowej, a podobnie jak Ibrahim, był bardzo mocny w defensywie, co najlepiej pokazała jego reakcja po zablokowaniu strzału przeciwko Słoniom.

Noussair Mazraoui (Maroko) 7,6

Mimo bolesnej porażki w niedzielnym finale, Mazraoui z pewnością będzie wspominał domowy turniej z sentymentem.

Lewy obrońca był nie do zastąpienia w ekipie Lwów Atlasu, a na skrzydle prezentował się bardzo dynamicznie przez cały turniej, napędzany dopingiem fanatycznych kibiców gospodarzy.

Turniej zaczął się dla zawodnika Manchesteru United bardzo dobrze – asystował przy bramce w meczu otwarcia z Komorami, a potem regularnie zbierał wysokie oceny aż do finału cztery tygodnie później.

Najlepszy występ zaliczył przeciwko Nigerii w półfinale – zanotował sześć wybić, 76% celnych podań w ofensywnej tercji i wygrał 11 z 14 pojedynków w ciągu 120 minut gry. Był kluczowy zarówno w obronie, jak i w ataku – powód do dumy.

Pomoc

Ademola Lookman (Nigeria) 7,5

Nie było na AFCON zawodnika tak produktywnego jak Lookman. Siedem udziałów przy golach dla Super Orłów – najwięcej asyst w turnieju, do tego trzy strzelone bramki.

Nigeria, według wielu, grała najładniejszy futbol w Maroku, a Lookman był sercem tej drużyny. Jako klasyczna "dziesiątka" kreował najwięcej sytuacji spośród wszystkich zawodników, a mimo spadku formy w końcówce, nie mogło go zabraknąć w tej jedenastce.

Pape Gueye (Senegal) 7,5

W historii turnieju, mimo całego dramatu w końcówce finału, tylko jedna osoba mogła zdobyć decydującą bramkę – i był to właśnie Gueye.

Jego dynamiczny rajd, walka z Achrafem Hakimim i potężny strzał w okienko, mimo utraty równowagi, doskonale oddają jego styl gry w tym turnieju.

Pracował na boisku bez wytchnienia, a przy tym był groźny w ataku – co pokazał w wygranym 3:1 meczu z Sudanem, zdobywając dublet. Pape Gueye dołożył drugą gwiazdkę do herbu Senegalu; na długo pozostanie bohaterem swojego kraju.

Atak

Brahim Diaz (Maroko) 7,2

Jedna chwila potrafi odmienić całą karierę – dla Brahima Diaza takim momentem była niedziela, 114. minuta finału, gdy podszedł do rzutu karnego, który mógł zakończyć 50 lat oczekiwania jego kraju.

Decyzja o wykonaniu "panenki" zaskoczyła wszystkich, a ostatecznie to właśnie ten nieudany strzał będzie przez lata kojarzony z jego występem na AFCON.

Wcześniej jednak był jednym z najlepszych zawodników turnieju. Sięgnął po Złotego Buta za najwięcej bramek, trafiając w pięciu kolejnych meczach przed półfinałami.

Jego gra na prawym skrzydle, w duecie z Hakimim, była główną siłą Maroka, a presję wytrzymywał z klasą i pewnością siebie.

Łzy na ławce i opuszczone ramiona po tamtym nieudanym karnym będą go i jego kraj prześladować – to, co zrobi dalej, pokaże, z jakiego jest materiału.

Sadio Mane (Senegal) 7,6

Presja na piłkarzach reprezentacji podczas wielkich turniejów jest ogromna. Oczekiwania milionów, spojrzenia całego kraju – dla wielu to ciężar nie do udźwignięcia. Mane po raz kolejny udowodnił, że potrafi poprowadzić drużynę do zwycięstwa. Choć nie zdobył decydującej bramki w finale, to jego postawa, gdy Senegal wrócił na boisko po protestach związanych z późnym rzutem karnym, zostanie zapamiętana na długo.

Gdy inni tracili głowę, on zachował spokój i doprowadził do wznowienia gry, być może ratując zespół przed walkowerem.

Został wybrany przez organizatorów najlepszym zawodnikiem turnieju AFCON i był kluczowy dla Senegalu, podobnie jak w 2021 roku. Były napastnik Southampton i Liverpoolu zdobył decydującą bramkę przeciwko Egiptowi w półfinale, ale najbardziej imponowała jego pracowitość.

Jest luksusowym zawodnikiem Senegalu, a choć dwa gole i trzy asysty to może nie taki dorobek, na jaki liczył, jego przywództwo było kluczowe dla drugiego triumfu kraju.

Mohamed Salah (Egipt) 7,3

Kolejny talizman swojego kraju, Salah znów był blisko, ale nie sięgnął po upragnione trofeum z Egiptem. Zawodnik Liverpoolu momentami miał trudności z wpływaniem na przebieg spotkań przez defensywną taktykę trenera, ale mimo to zdobył cztery bramki i zajął drugie miejsce w klasyfikacji Złotego Buta.

W duecie z Omarem Marmoushem siał postrach wśród obrońców, a razem doprowadzili Faraonów niemal do finału. Ostatecznie Salah wróci do Merseyside rozczarowany, że nie udało się sięgnąć po trofeum, ale po raz kolejny udowodnił, że wciąż jest jedną z największych gwiazd światowego futbolu.

Victor Osimhen (Nigeria) 7,3

Ostatni z wyróżnionych zawodników nie wymaga specjalnej prezentacji. Osimhen to wzór klasycznej "dziewiątki" i po raz kolejny potwierdził to podczas AFCON.

Strzelił cztery gole w sześciu meczach, był nieustannie groźny pod bramką, oddał najwięcej strzałów w turnieju i świetnie współpracował z Lookmanem.

Najlepszy występ zaliczył przeciwko Algierii, zdobywając bramkę i asystę w wygranym 2:0 spotkaniu.

Podobnie jak Lookman, w końcówce turnieju nieco obniżył loty, a kibice Super Orłów mogą uznać to za jeden z powodów, dla których Nigeria nie sięgnęła po tytuł.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen