Drużyna "Mambas" po raz pierwszy występowała w fazie pucharowej AFCON, ale nie była w stanie zagrozić "Super Eagles", którzy od początku przejęli kontrolę nad meczem i po raz pierwszy w historii wygrali cztery pierwsze spotkania w tym turnieju.
Victor Osimhen już w drugiej minucie miał szansę na otwarcie wyniku, ale gol został anulowany z powodu spalonego. Alex Iwobi oddał groźny strzał, który obronił bramkarz, a kolejne próby były blokowane przez obrońców.
Po 20 minutach naporu Nigeria w końcu przełamała impas. Ademola Lookman popisał się precyzyjnym wykończeniem z pola karnego, trafiając w okienko i zdobywając swoją trzecią bramkę w turnieju.
Zaledwie pięć minut później faworyci podwoili prowadzenie. Dośrodkowanie Lookmana delikatnie przedłużył Akor Adams, a Osimhen dopełnił formalności, kierując piłkę do pustej bramki przy dalszym słupku.
Napastnik chwilę później minimalnie chybił głową, Wilfred Ndidi uderzył niecelnie z dystansu, a rzadką okazję po drugiej stronie zmarnował Faisal Bangal, który nie trafił z bliska.
To była szansa, którą Mozambik musiał wykorzystać, by wrócić do gry, podczas gdy rywale mogli sobie pozwolić na niecelny strzał Adamsa w końcówce pierwszej połowy.

Podopieczni Erica Chelle’a – niepokonani w sześciu poprzednich bezpośrednich starciach – po przerwie kontynuowali dobrą grę. Osimhen zdobył swojego drugiego gola, a Lookman ponownie odegrał kluczową rolę, posyłając precyzyjne dośrodkowanie na dalszy słupek, gdzie piłka została skierowana do siatki.
Bright Osayi-Samuel był bliski podwyższenia wyniku, ale jego strzał minął bramkę, a chwilę później Ernan Siluane zatrzymał kolejną mocną próbę, po której Lookman nie zdołał skierować dobitki do bramki.
Nigeria nie zwalniała tempa w drugiej połowie. Adams oddał efektowny strzał z linii pola karnego, który bramkarz wybronił, ale w końcu wpisał się na listę strzelców, mijając rywala i potężnym uderzeniem w okienko po podaniu Lookmana ustalił wynik spotkania.
Ta bramka zamknęła wynik meczu, wyrównując najwyższe zwycięstwo Nigerii w historii AFCON – 4:0 z RPA w 2004 roku – i zapewniła awans do ćwierćfinału, gdzie rywalem będzie Algieria lub DR Kongo.
