Ronaldo zmarnował karnego i zszedł z urazem, ale Al-Nassr utrzymuje pozycję lidera

Ronaldo rozegrał mecz, o którym chciałby zapomnieć
Ronaldo rozegrał mecz, o którym chciałby zapomniećAl Nassr

W meczu, który Cristiano Ronaldo będzie chciał jak najszybciej zapomnieć – nie wykorzystał rzutu karnego i musiał opuścić boisko z powodu bólu – Al-Nassr musiał się mocno napracować, by pokonać Al Fayhę. Gospodarze objęli prowadzenie po samobójczym trafieniu Al Aamriego (45+2), ale Sadio Mané (72.), kolejny gol samobójczy Mosquery (80.) oraz bramka Al Hamdana (85.) pozwoliły drużynie CR7 odwrócić losy spotkania.

Portugalski akcent w Arabii Saudyjskiej podczas 24. kolejki miejscowych rozgrywek ligowych tym razem nie dotyczył wielkiego występu Cristiano Ronaldo. Al Fayha prowadzona przez Pedro Emanuela podejmowała u siebie Al-Nassr prowadzone przez Jorge Jesusa, z João Félixem i Cristiano Ronaldo w wyjściowym składzie.

To nie był udany wieczór dla kapitana reprezentacji Portugalii. Już w 11. minucie miał doskonałą okazję na otwarcie wyniku, ale – co zdarza się rzadko – nie trafił w bramkę z rzutu karnego.

Na domiar złego, tuż przed przerwą Al Amri (45+2. min) skierował piłkę do własnej bramki, dając prowadzenie miejscowym i mocno utrudniając zadanie liderom Saudi Pro League.

Przełom nastąpił w ostatnich 20 minutach. Sadio Mané (72.) doprowadził do wyrównania, a chwilę później Mosquera strzelił samobója, co pozwoliło Al-Nassr objąć prowadzenie. Kropkę nad i postawił Al-Hamdan (85.), który pojawił się na boisku w miejsce kontuzjowanego Cristiano Ronaldo i wykorzystał podanie João Félixa.

W tabeli Al-Nassr prowadzi z dorobkiem 61 punktów, mając dwa oczka przewagi nad Al Ahli i trzy nad Al Hilal. Al Fayha zajmuje 12. miejsce z 27 punktami.

Sytuacja na szczycie Saudi Pro League
Sytuacja na szczycie Saudi Pro LeagueFlashscore
Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen