Pierwsza połowa rozpoczęła się dość niemrawo z obu stron – przez pół godziny padł zaledwie jeden strzał. Co ciekawe, to jednak gospodarze, walczący o utrzymanie, byli bliscy objęcia prowadzenia w 30. minucie. Tylko dzięki kluczowej interwencji Mike'a Maignana znany z Ekstraklasy Filip Stojilković nie wysunął Pisy na prowadzenie.
Sprawdź szczegóły meczu Pisa - Milan
Ta sytuacja wyraźnie obudziła kandydatów do tytułu, którzy objęli prowadzenie w 39. minucie. Niepilnowany Ruben Loftus-Cheek wykorzystał znakomite dośrodkowanie z prawej strony autorstwa Zachary'ego Athekame i głową skierował piłkę do siatki.
Druga połowa rozpoczęła się znacznie żywiej, a goście już dwie minuty po przerwie cieszyli się z drugiego gola autorstwa Adriena Rabiota. Jednak trafienie zostało anulowane z powodu zagrania ręką Niclasa Füllkruga w akcji poprzedzającej bramkę.
Nie zrażając się tym, Rossoneri kontynuowali napór. Wkrótce wywalczyli rzut karny po tym, jak Felipe Loyola sfaulował Strahinję Pavlovicia w polu karnym. Jednak Milan nie wykorzystał tej znakomitej okazji, bo Füllkrug trafił z jedenastu metrów w słupek, ku swojemu rozczarowaniu.
Wydawało się, że goście spokojnie dowiozą zwycięstwo, biorąc pod uwagę słabą skuteczność strzelecką Pisy w tym sezonie. Ale gospodarze niespodziewanie wyrównali w 71. minucie po efektownym uderzeniu Loyoli z 15 metrów, które wylądowało w dolnym rogu bramki i zapowiedziało emocjonującą końcówkę.
Nic dziwnego, że Milan rzucił wszystkie siły na Nerazzurrich, by zdobyć kluczowego gola w końcówce. Był bliski ponownego objęcia prowadzenia, gdy Füllkrug po podaniu Samuele Ricciego minimalnie chybił z bliskiej odległości. Czas uciekał, a Rossoneri byli o krok od bardzo frustrującego remisu, gdy Luka Modrić uratował Milan, popisując się sprytnym wykończeniem i pokonując Nícolasa, ratując honor gości.
Mimo że końcówkę Milan grał w dziesiątkę po tym, jak Rabiot w krótkim odstępie czasu obejrzał dwie żółte kartki i musiał opuścić boisko, zespół zdołał dowieźć komplet punktów do ostatniego gwizdka. Rossoneri pozostają na drugim miejscu w Serie A, mając cztery punkty przewagi nad trzecim SSC Napoli. Z kolei Pisa notuje fatalną serię 14 meczów bez zwycięstwa i traci już sześć punktów do bezpiecznej pozycji.

