Udinese – AS Roma 1:0
Udinese, które w ostatnich sześciu domowych spotkaniach Serie A wygrało tylko raz, rozpoczęło mecz z Giallorossi bardzo aktywnie. Arthur Atta już na początku sprawdził czujność bramkarza gości Milego Svilara strzałem po ziemi. Chwilę później Oumar Solet zmarnował znakomitą okazję z bliskiej odległości po tym, jak pierwszy strzał Ekkelenkampa obronił bramkarz.
AS Roma, która cieszyła się, że wciąż utrzymuje bezbramkowy remis, stopniowo zaczęła przejmować inicjatywę. Donyell Malen był bliski zdobycia gola z okolic jedenastki, ale Maduka Okoye świetnie obronił jego próbę. Zespół prowadzony przez Giana Piera Gasperiniego prezentował się coraz lepiej w końcówce pierwszej połowy. Jednak w Udine brakowało klarownych sytuacji, a Matias Soule minimalnie przestrzelił z rzutu wolnego.
Gospodarze idealnie rozpoczęli drugą połowę. Rzut wolny Ekkelenkampa z dystansu odbił się od stojącego w murze Malena i piłka wpadła do dalszego rogu bramki, mimo interwencji Svilara. Udinese starało się trzymać gości na dystans, a gdy mecz wchodził w ostatnie pół godziny, Soule z linii pola karnego nie trafił w bramkę.
AS Roma wciąż miała problemy ze skutecznością, a groźny strzał Malena został zablokowany przez Thomasa Thiessona Kristensena. Drużyna Gasperiniego nie rezygnowała w końcówce i utrzymywała piłkę głęboko na połowie Udinese. Mimo dużej presji ze strony Wilków, to gospodarze byli bliscy drugiego gola, gdy rezerwowy Idrissa Gueye nie zdołał pokonać Svilara.

W końcówce AS Roma wprawdzie umieściła piłkę w siatce po trafieniu Bryana Cristantego, ale gol został szybko anulowany z powodu spalonego. Bianconeri utrzymali więc cenne trzy punkty i przerwali serię sześciu kolejnych porażek w bezpośrednich starciach.
