Torino otwiera nowy rozdział. Po wyraźnej porażce 0:3 z Genoą na Ferraris, zarząd oficjalnie zwolnił Marco Baroniego ze stanowiska trenera, decydując się na natychmiastową interwencję, by spróbować odmienić przebieg sezonu.
Atmosfera wokół zespołu stawała się coraz trudniejsza. Pozycja w tabeli - ledwo trzy punkty nad strefą spadkową - budzi niepokój, dlatego potrzebny był mocny sygnał, by pobudzić drużynę i szatnię. Analizy przeprowadzone po meczu w Genui doprowadziły do ostatecznej decyzji: natychmiastowa zmiana na ławce trenerskiej.
Władze Torino uznały, że Roberto D'Aversa to odpowiedni kandydat do podjęcia próby wyprowadzenia drużyny z kryzysu. Były szkoleniowiec Empoli, który po zakończeniu sezonu 2024/2025 pozostawał bez pracy, już dziś rano miał pojawić się w Turynie, by dopiąć ostatnie szczegóły i rozpocząć nowy etap. Po południu klub oficjalnie potwierdził jego zatrudnienie. Cel jest jasny: jak najszybciej odzyskać jedność, punkty i pewność siebie.
